Policjantka po służbie zatrzymała pijanego kierowcę. 51-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Do zdarzenia doszło na terenie powiatu pajęczańskiego.
We wtorek, 6 sierpnia posterunkowa Natalia Urbaniak z Komisariatu Policji w Zelowie wracała do domu po nocnej służbie. Między Siemkowicami a Chorzewem zauważyła volkswagena, który poruszał się całą szerokością jezdni. Policjantka nabrała podejrzeń, że kierowca jest pod wpływem alkoholu. Zatrzymała pojazd, wyjęła kluczyki ze stacyjki i wezwała policję.
- 51-latek miał we krwi 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił już prawo jazdy. Dzięki wzorowej postawie policjantki nie doszło do mogącej się wydarzyć tragedii na drodze - mówi asp. Justyna Drożdż z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Mężczyzna wkrótce odpowie przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do trzech lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze