Do zdarzenia doszło w piątek, 5 kwietnia, na skrzyżowaniu w Stawie. W kraksie brały udział trzy pojazdy. Sprawca dostał mandat, ale pozostali uczestnicy zdarzenia trafią przed oblicze Temidy.
o nieoczekiwanego obrotu spraw doszło, kiedy na miejscu kolizji drogowej w Stawie pojawili się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
- Z ustaleń policjantów, pracujących na miejscu zdarzenia, wynika, że 26-latek, kierujący osobowym volkswagenem, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie zastosował się do znaku „stop”, w wyniku czego zderzył się z volkswagenem typu bus – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa KPP w Wieluniu.
- W wyniku uderzenia bus przemieścił się i uderzył w przejeżdżający ciągnik rolniczy ursus, do którego zapięta była przyczepa.
Reklama
Nikt w kolizji nie został ranny. Funkcjonariusze przebadali kierowców alkomatem, byli trzeźwi. Kłopoty uczestników zdarzenia rozpoczęły się w momencie, kiedy mundurowi zaczęli kontrolować dokumenty.
- Policjanci ustalili, że zarówno kierowca busa, 60 letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego, jak i 44- latek, kierujący ciągnikiem, nie posiadali uprawnień do kierowania danymi pojazdami. W związku z tym za popełnione wykroczenia odpowiedzą teraz przed sądem – informuje rzeczniczka.
Z kolei 26-letni kierowca osóbki, został ukarany mandatem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze