Nie po raz pierwszy 41-letni mężczyzna złamał sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. W dodatku nie dość, że był pijany, to jeszcze doprowadził do kolizji. Teraz może trafić do więzienia.
Jak informuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu, dwaj mężczyźni zgłosili się 15 lutego (piątek) do wieluńskiej komendy, informując, że uczestniczyli w kolizji, a auta zostawili w miejscu zajścia.
- Policjanci zaczęli ustalać przebieg zdarzenia, okazało się, że 41-latek, kierując audi, nie dostosował prędkości do warunków w ruchu, w wyniku czego uderzył w tył poprzedzającej toyoty – relacjonuje asp. sztab. Grela.
- Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie ucierpiał, doszło jedynie do uszkodzeń pojazdów – dodaje.
Funkcjonariusze rutynowo zbadali stan trzeźwości obu kierujących. 38-latek, który prowadził toyotę, był trzeźwy, natomiast sprawca kolizji wydmuchał ponad 1,4 promila. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach szybko okazało się też, że mężczyzna na swoim koncie ma dwa sądowe, aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
- 41- latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy i umieszczony w policyjnym areszcie – podaje rzeczniczka wieluńskich mundurowych.
- Usłyszał już zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazów orzeczonych w związku ze skazaniem za przestępstwa, jak również niestosowania się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami
Grozi mu teraz do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze