W środę 2 sierpnia, po godz. 22. na jednym z pól pod Turowem, doszło do pożaru kombajnu zbożowego. Zapalił się heder do Classa, słoma i zboże. Do walki z żywiołem zadysponowano siedem jednostek straży pożarnej.
Podczas koszenia zapalił się przód Classa.
- Natychmiast uruchomiłem wszystkie gaśnice, bo kombajn dobrze był w nie wyposażony – mówi kombajnista, któremu na szczęście nic się nie stało. - Teraz jest dobrze, ale niewiele brakowało …
- Chłopak chciał dokończyć koszenie – dodaje jeden ze świadków pożaru. - Na samej końcówce maszyna się zapaliła. Dobrze, że jakoś uciekł.
Reklama
Gdy strażacy przyjechali na miejsce, sytuacja była już w zasadzie opanowana.
Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną pojawienia się ognia mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.
Więcej informacji podamy rano.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze