56-letnia kobieta, mając w organizmie aż 3,5 promila alkoholu, wsiadła za kierownicę samochodu i pojechała odebrać wnuka z przystanku autobusu szkolnego. Jej zachowanie mogło doprowadzić do tragedii. Kobieta została zatrzymana przez policjantów.
Funkcjonariusze z posterunku w Wołczynie otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że nietrzeźwa kobieta - prawdopodobnie z wcześniej zatrzymanym prawem jazdy - przyjechała citroenem po dziecko wracające ze szkoły. Na miejscu policjanci ustalili, że kobieta zdążyła już odjechać z przystanku i wrócić do swojego domu. Pojazd znajdował się na terenie posesji.
Przeprowadzone badanie wykazało, że 56-latka miała w organizmie 3,5 promila alkoholu. Kobieta tłumaczyła, że alkohol spożywała dopiero po powrocie do domu.
- Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że kobieta ma zatrzymane prawo jazdy za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu już od 2021 roku. Dodatkowo pojazd, którym się poruszała, nie posiadał aktualnego ubezpieczenia OC. Kobieta została zatrzymana i trafiła do pomieszczeń dla osób zatrzymanych w kluczborskiej jednostce. Teraz odpowie za swoje czyny przed sądem - mówi st. asp. Krystyna Chmielewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
56-latce grozi kara do trzech lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sąd może również orzec przepadek pojazdu, którym kierowała, a jeśli nie będzie to możliwe - nałożyć karę finansową odpowiadającą jego wartości.
- Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność. Wsiadanie za kierownicę po alkoholu to nie tylko przestępstwo, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego, zwłaszcza dzieci - dodaje st. asp. Krystyna Chmielewska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze