Koncert Martyny Dubińskiej i Michała Rorata w Pajęcznie rozpoczął nie tylko muzyczny nowy rok 2026. To także pierwsze wydarzenie w ramach obchodów 750-lecia istnienia miasta Pajęczno. Każdy mógł przyjść i zanurzyć się w dźwiękach świątecznych, zimowych piosenek i nie tylko. A było nastrojowo i klimatycznie.
W niedzielę, 18 stycznia, sala kina Świteź w Pajęcznie wypełniła się po brzegi. Goście przybyli tak licznie, że trzeba było dostawiać krzesła. A to za sprawą koncertu Martyny Dubińskiej i Michała Rorata. Na scenie pojawili się też młodzi artyści: Nadia Gołębiowska, Mikołaj Kuchciak i Łukasz Dąbrowny.
Repertuar „zimowy” wcale jednak nie oznaczał, że było zimno. Emocji nie brakowało, i tych wzruszających, nostalgicznych i tych radosnych, żywiołowych.
- Jestem bardzo wzruszona. Towarzyszy mi ogromna ekscytacja, ale i ogromna presja, bo jak mówią wszyscy muzycy: najgorzej jest grać u siebie. Najbardziej się człowiek stresuje i najwięcej od siebie wymaga – mówi Martyna Dubińska witając publiczność.
Izabela Adamus przyjechała specjalnie z Częstochowy, aby podziwiać Martynę Dubińską.
- Jestem tutaj drugi raz na koncercie Martynki. Rzadko można ją usłyszeć w tych okolicach, więc nie mogłam tego przegapić, bo naprawdę warto – akcentuje fanka artystki.
Izie towarzyszy Krystian Dłubak z Pajęczna.
- Dawno tu nie byłem i z przyjemnością spędzę ten wieczór na koncercie. Już się czuje ten fajny klimat – mówi z uśmiechem.
Za tę muzyczną inaugurację świętowania jubileuszu 750-lecia miasta dziękuje artystom i organizatorom burmistrz Pajęczna Dariusz Tokarski.
- Dziękuję za wieczór pełen wzruszeń i pozytywnej energii, za muzyczną historię, którą piszecie dla naszego miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze