Kilkuletni pobyt w więzieniu grozi 42-latkowi, który okradał ludzi na cmentarzu. Złodziej wykorzystywał nieuwagę osób zajętych porządkowaniem grobów i zabierał im torebki. Zatrzymany mężczyzna przyznał się do winy.
Od jakiegoś czasu policjanci otrzymywali informacje o kradzieżach na cmentarzu komunalnym przy ulicy Księdza Brzezińskiego w Sieradzu. Sprawa była poważna, gdyż w skradzionych torebkach były nie tylko gotówka i karty bankomatowe, ale także dokumenty, klucze, okulary, telefony komórkowe czy kluczyki od aut.
Z tego powodu w ubiegłą niedzielę (31 sierpnia) lokalni kryminalni podjęli obserwację terenu, aby schwytać złodzieja. Nagle mundurowi zauważyli dziwnie zachowującego się mężczyznę.
- Osoba ta kilkukrotnie przechodziła przez siatkę ogrodzenia cmentarza, po czym wracała do lasu. Gdy funkcjonariusze zauważyli, że mężczyzna dziwnie zaczął podchodzić do kobiet będących na cmentarzu, postanowili podejść do niego i wylegitymować go. Mężczyzna, słysząc głos policjantów, zaczął uciekać w stronę lasu - relacjonuje mł. asp. Mariola Sucherska z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
42-latek szybko został zatrzymany przez mundurowych. Podejrzany początkowo zapewniał, że nie ma nic wspólnego z cmentarnymi kradzieżami, jednak chwilę później przyznał się do kradzieży czterech torebek.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Za popełnione czyny grozi mu kilkuletni pobyt w więzieniu. Jednocześnie policjanci apelują o większą ostrożność na cmentarzach.
- Nie zostawiajcie Państwo reklamówek, torebek na grobie, trzymajcie je zawsze przy sobie. Porządkując groby zwracajcie uwagę na osoby zachowujące się w dziwny sposób na cmentarzu. Zapamiętajcie ich rysopisy czy szczegóły ubioru - mogą to być osoby dokonujące najbardziej bolesnych dla nas czynów - kradzieży kwiatów, zniczy, krzyży z grobu naszych najbliższych - dodaje mł. asp. Mariola Sucherska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze