W Olewinie, tuż za skrętem z drogi na Wieluń zaległa krowa. Zwierzę wczoraj, 10 lipca, miało wypadek, wpadło do rowu. Zaniepokojonych losem Mućki uspokajamy, właściciele troskliwie się nią zajmują, liczą, że uda się ją uratować.
Krowa, która leży przy drodze w Olewinie wzbudza niemałą sensację. Zwierzę zaległo w poniedziałek, po tym jak wpadło do rowu. Na miejsce został wezwany weterynarz, który podał krowie leki.
Na temat stanu zwierzęcia nie chcą się wypowiadać właściciele, podkreślając, że zdarzyło się nieszczęście. W nocy krową opiekowała się właścicielka, zwierzę ma siano i wodą, a nawet prowizoryczną osłonę przed palącym słońcem. W tym momencie nic więcej nie można zrobić.
A poruszający się po trasie muszą uważać i omijać leżące na skraju jezdni zwierzę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze