W Ośrodku Zdrowia w Działoszynie pojawił się komunikat o likwidacji tutejszej poradni laryngologicznej. Prowadząca ją lekarka poinformowała pacjentów, że poradnia przestanie działać, bo tak zdecydował burmistrz, uzyskując aprobatę rady miejskiej. Tymczasem okazuje się, że ani rada, ani szef ratusza, nie podejmowali żadnej decyzji o likwidacji. Ale gdy nie wiadomo o co chodzi, zazwyczaj chodzi o… pieniądze.
Informacja czy dezinformacja?
Na drzwiach działoszyńskiej przychodni pojawiła się informacja o treści: „Uwaga! Decyzją Burmistrza Rafała Draba i z pełną akceptacją Rady Miasta i Gminy Działoszyn, z dniem 31.07.2021 r. poradnia laryngologiczna i poradnia laryngologiczna dla dzieci, funkcjonujące w ramach NFZ, zostaną zlikwidowane”. Czyżby burmistrzowi i radzie miejskiej przeszkadzała działalność laryngologa w Działoszynie?
- Nic podobnego – odpowiada Rafał Drab, burmistrz Miasta i Gminy Działoszyn.
Drab twierdzi, że informacja przedstawiona opinii publicznej przez jednego z najemców lokalu użytkowego w budynku zlokalizowanym przy ul. Piłsudskiego 21b w Działoszynie, prowadzącego poradnię laryngologiczną i poradnie laryngologiczną dla dzieci na terenie powiatu pajęczańskiego, w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, nie ma nic wspólnego ze stanem faktycznym.
- To nieprawdziwa informacja. To nie ja, ani też nie rada miejska doprowadza do likwidacji poradni laryngologicznych - akcentuje burmistrz Działoszyna.
Podnieśli czynsz, więc zwija interes
Informację o likwidacji laryngologii najpewniej, zdaniem naszych rozmówców, wywiesiła lekarka prowadząca przychodnię Hanna Rataj. Pani otolaryngolog wynajmuje lokal w ośrodku zdrowia od Urzędu Gminy. Dotychczas zdawała się być zadowolona, bo płaciła niewiele – ok. 200 zł czynszu miesięcznie. Burmistrz jeszcze, w 2020 roku, podjął decyzję o podniesieniu opłat wszystkim najemcą obiektu przy ul. Piłsudskiego 21b, uzasadniając podwyżkę potrzebą remontu budynku. A że podwyżka była znaczna, bo z 10 zł za metr kwadratowy wrosła do 20 zł, to nie wszyscy są zadowoleni. Najwyraźniej niezadowolona z podwyżki jest pani otolaryngolog, która zapowiedziała, że prowadzona przez nią poradnie będzie działać do końca lipca. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo jako właścicielka prywatnej praktyki ma prawo decydować o tym gdzie i czy prowadzi działalność. Tyle tylko, że lekarka, celowo lub przez nieuwagę, wskazała burmistrza i radnych jako likwidatorów poradni. Co gminnym władzom bardzo się nie spodobało.
Zawsze była kłopotliwym najemcą
Burmistrz Rafał Drab nie może zrozumieć postępowania lekarki.
- Przedstawiliśmy nowe warunki umowy wszystkim najemcom. Tylko jeden z lekarzy specjalistów tych warunków nie przyjął. Podobne sytuacje z tym najemcom miały już miejsce wcześniej. Od września 2020 roku, mimo wielu pism i wezwań do zapłaty, najemca uiszcza czynsz w obniżonej przez siebie stawce, zalegając tym samym z opłatami względem Miasta i Gminy Działoszyn – informuje włodarz Działoszyna.
Drab podkreśla, że czynsz w gminie Działoszyn za lokale w budynkach komunalnych są na najniższym poziomie w całym powiecie pajęczańskim.
- Wydaje się, że cała sytuacja spowodowana jest troską najemcy bardziej o własny budżet finansowy, a nie o dobro pacjentów – kończy burmistrz.
Lekarka nie chce rozmawiać…
Reporterzy ,,Kulis …’’ skontaktowali się z panią otolaryngolog, ale Hanna Rataj stanowczo odmówiła rozmowy w sprawie, stwierdzając, że po pierwsze jest w pracy, a po drugie nie chce komentować sytuacji.
Takim oto sposobem, już niebawem poradnia laryngologiczna dla dzieci i dorosłych w Działoszynie przejdzie do historii. Nie oznacza to jednak, że nie znajdzie się specjalista, dla którego czynsz w wysokości 400 zł miesięcznie będzie do zaakceptowania.
Antoni Zych
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze