Młody mężczyzna, obywatel Ukrainy, długo nie pocieszył się nowym samochodem. Kupił piękne BMW, jechał do Działoszyna... Na wysokości świateł zobaczył dym wydobywający się z samochodu. Dla bezpieczeństwa zjechał z głównej drogi na parking. Zaparkował naprzeciw ratusza, a potem… samochód stanął w płomieniach.
Do zdarzenia doszło dziś wieczorem, ok. godz. 21:30 przy ul. Piłsudskiego w Działoszynie. Zapalił się samochód marki BMW, należący od niespełna trzech godzin do młodego kierowcy.
- W działaniach uczestniczyły dwa zastępy, łącznie ośmiu ratowników. Na miejscu była także policja. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i podaniu jednego prądu piany – mówi dla portalu kulisy.net asp. Karol Kurzynoga z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie.
Samochód spłonął doszczętnie, cała komora silnika uległa spaleniu. Przyczyna pożaru na ten moment nie jest znana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przyczyna pożaru nie jest znana ale Wy już wiecie że dopiero co kupiony samochód .... Błaznów z siebie robicie
Ukraińca nie szkoda niech wypier.... do siebie
Przyczyna pożaru nie jest znana ale Wy już wiecie że dopiero co kupiony samochód .... Błaznów z siebie robicie
Ukraińca nie szkoda niech wypier.... do siebie