- Takich przypadków w województwie jest kilka, kilkanaście, Działoszyn jest jednym z nich. Nasza filozofia, filozofia formacji rządzącej, polega na tym, że raczej szkół się nie likwiduje - mówi pełniący od niedawana funkcję Łódzkiego Kuratora Oświaty, Waldemar Flajszer. Tym sposobem nadzieje samorządowców z Działoszyna, aby władze choć trochę łaskawszym okiem spojrzały na plany wygaszenia SP nr 1, spełzły na niczym. Dla kilkunastu uczniów funkcjonuje oddzielna placówka, chociaż pod bokiem jest szkoła umieszczona w o wiele bardziej nowoczesnym budynku.
Sprawa planów likwidacji Szkoły Podstawowej nr 1 w Działoszynie im. Janusza Korczaka gościła na naszych łamach nie raz. W 2019 roku samorządowcy, na czele z burmistrzem, Rafałem Drabem, wpadli na pomysł, aby wykorzystać nowoczesny budynek po byłym gimnazjum i umiejscowić tam obie działoszyńskie podstawówki. Formalnie miała odtąd istnieć jedna szkoła, pod jurysdykcją dawnej „dwójki”. Przenosiny miały odbyć się bez szkody dla dzieci, całymi oddziałami wraz uczącymi dzieci pedagogami. Nie wszystko poszło jednak gładko. Jeszcze pod koniec wakacji 2019 r. nie wiadomo było ilu uczniów ostatecznie od września zostanie w „jedynce”. Drab liczył, że nikt. Jednak się przeliczył. Kilkunastu rodziców się zbuntowało. Argumenty, że dla garstki uczniów gmina będzie ponosić ponad milionowe nakłady, są zbijane kontrargumentem, że dobro dzieci i ich dostęp do nauki ceny nie ma. Rodzice mówią: szkoły nie damy, burmistrz, że placówkę i tak zamknie. Sprawa oparła się o sąd. Negatywne decyzje odnośnie zamknięcia szkoły wydawał Grzegorz Wierzchowski, odwołany ze swojego stanowiska m.in. za brak współpracy z samorządami. Jego następca, jest jednak zwolennikiem podobnych decyzji, o czy mówi wprost. Tak samo jak Cezary Mostowski, dyrektor delegatury w Sieradzu ŁKO.
- Próba likwidacji Szkoły Podstawowej nr 1 w Działoszynie budzi liczne kontrowersje. Jest to najstarsza szkoła w Działoszynie, działająca od początku XX w, mająca licznych absolwentów, w tym ja jestem tym absolwentem. Pan burmistrz Działoszyna również jest absolwentem – przypomina Mostowski.
- I przyszedł taki okres, że mamy pewne warunki demograficzne, które spowodowały, że Szkoła Podstawowa nr 1 w Działoszynie ma mniejszą liczbę dzieci, ale mimo wszystko jest to liczba, która pozwala na jej. Ponadto szkoła ma liczne osiągniecia, Jest tam sporo olimpijczyków, również laureatów konkursów. Ta szkoła nie uzyskała pozytywnej opinii pana kuratora, co do jej likwidacji. Organ prowadzący odwołał się od tej decyzji do Ministerstwa, które podtrzymało decyzję pana kuratora. Organ prowadzący zaskarżył tą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Teraz oczekujemy na wydanie wyroku przez sąd w tej sprawie – relacjonuje Mostowski.
Dyrektor przypomina również, że szkoła ma swoją filię w Szczytach, natomiast organ prowadzący założył od 1 września 2020 r. Szkołę Podstawową w Szczytach.
- W związku z tym organ prowadzący jakby wyszedł naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i tworzy małą szkołę w Szczytach. W związku z tym należałoby oczekiwać przemyślenia stanowiska przez radę miasta i gminy Działoszyn, co do likwidacji najstarszej szkoły w gminie, która dalej jest szkołą wiodącą – uważa nowy szef delegatury w Sieradzu.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze