Są takie miejsca, które przyciągają nie tylko wizualnie, ale też swoją aurą. Powodują, że od samego początku czujemy się tam swobodnie. Po prostu jak u siebie w domu. Jednym z takich miejsc jest posesja Klaudii i Łukasza Dubasów z Małyszyna. Jednak jest coś jeszcze, co przykuwa uwagę. To pole lawendy na podwórku.
W czwartkowe popołudnie, 3 lipca, do domu Klaudii i Łukasza Dubasów zjechało się kilkanaście osób. Nie było to tylko przyjacielskie spotkanie. Pojawili się tam, by posłuchać o właściwościach lawendy. Poczuć jej zapach, posmakować przysmaków oraz napić się kawy czy wody z syropem lawendowym.
Sielski klimat sprawił, że każdy czuł się tam swobodnie i skupiał się na opowieściach Klaudii na temat tego ziela. Uprawiana przez małżeństwo lawenda, to odmiana “Grosso”. Roślina jest znana z intensywnego zapachu i odporności na warunki atmosferyczne. Jej właściwości obejmują m.in. odstraszanie szkodników. Napary z lawendy działają uspokajająco. Ma również szerokie zastosowanie w aromaterapii, kosmetyce oraz w kulinariach.
Na spotkaniu Klaudia nie tylko opowiadała o właściwościach lawendy. Pokazywała także gotowe produkty zawierające tą roślinę, m.in. zapachowe kule do kąpieli, saszetki na mole czy syrop lawendowy.
- Roślina jest bardzo pożądana w kosmetologii, zarówno ze względów zapachowych, jak odprężających i pielęgnacyjnych. A każda z nas lubi ładnie pachnieć i dbać o swoje ciało - mówiła Klaudia, pokazując jak wyglądają ususzone kwiaty lawendy.
Każdy z uczestników spotkania mógł zaopatrzyć się w produkt zawierający lawendę, który własnoręcznie przygotowała gospodyni. Wśród zaproszonych obecny był Eugeniusz Chrzanowski z żoną Danutą. Oboje od ponad 30 lat tworzą projekt “wędrujący z chlebem”.
- Klaudię i Łukasza poznaliśmy jakiś czas temu. Od razu się polubiliśmy. Biła od nich taka pozytywna energia. I tak nasza przyjaźń trwa do dzisiaj - powiedział Eugeniusz spoglądając w stronę małżeństwa Dubasów.
Pod koniec spotkania jego uczestnicy dowiedzieli się jeszcze jak wygląda proces kwitnięcia lawendy i kiedy najlepiej ją ścinać. Nie obyło się bez pamiątkowych zdjęć pomiędzy krzewami tej fioletowej rośliny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze