Reklama

Czy w Wieluniu rośnie największa juka w Polsce

- Przyszliśmy do was, bo jesteśmy z Wielunia i mamy coś, co być może rozsławi nasze miasto – rozpoczyna rozmowę z reporterką portalu kulisy.net Andrzej Pilak. Okazuje się, że rośnie sobie juka w ogrodzie. Nikt nie dogląda rośliny co dzień… A ona rośnie jak szalona. Rzec można, że idzie na rekord, bo już ma blisko 2,5 metra. Takie zjawisko zachodzi w przydomowym ogrodzie jednej z posesji na osiedlu za szpitalem w Wieluniu.

Rekordowo wysoka juka

Juka karolińska ogrodowa, bo o niej mowa, teoretycznie dorasta, wraz z kwiatostanem, do wysokości jednego metra. Okaz rosnący przy ulicy Morelowej w Wieluniu ma już 2,47 metra. Dumnymi właścicielami rośliny są, zaintrygowani jej rozmiarami, Justyna i Andrzej Pilakowie.

- Oto nasza juka. Jest nie tylko bardzo wysoka, ale ma też prześliczne kwiaty – prezentuje okaz reporterce „Kulis…” Roksana Pilak, 15-letnia córka Justyny i Andrzeja, której towarzyszy energiczny piesek Tedi.

Andrzej Pilak opowiada, że w Internecie znaleźli informacje, jakoby najwyższa w Polsce juka karolińska rosła w ogrodzie botanicznym i miała 2,15 metra.

Reklama

- Zaintrygowało nas to, bo przecież my mamy większą. Może ktoś coś wie na ten temat, może widział wyższą. Być może, gdzieś już jest coś takiego. Trudno powiedzieć. To interesujące i chętnie byśmy się czegoś dowiedzieli na ten temat – rozważają Pilakowie.

Justyna i Andrzej postanowili skontaktować się w tej sprawie z przedstawicielem Księgi Rekordów Guinnessa. Otrzymali odpowiedź o treści:

„Nie znalazłem informacji, by istniały gdzieś w Polsce wyższe juki karolińskie”.

- Wychodzi na to, że nasza jest rekordzistką Polski, ale nie wiemy, co z tym zrobić dalej – uśmiecha się Justyna.

Reklama

Tak wyrosła na samej wodzie

Justyna i Andrzej kupili dom przy ulicy Morelowej w Wieluniu dziewięć lat temu. Juka już tam rosła. Nie pasowała jednak do koncepcji ogrodu nowych właścicieli i została przesadzona w inne miejsce. Tu zaczęła rosnąć jak szalona.

- Już w tamtym roku była duża, ale w granicach rozsądku. W tym, przerosła samą siebie i nasze oczekiwania - z przymrużeniem oka mówi Andrzej i dodaje, że początkowo nie zwracali szczególnej uwagi na jukę.

Rosła to rosła i już. Coraz większa i większa. Aż w końcu, któregoś dnia, Justyna i Andrzej postanowili ją zmierzyć. Nie wierzyli własnym oczom: prawie 2,5 metra.

Reklama

- Pomyślałam, że to nie jest normalne. Nigdzie nie widziałam takiej wysokiej juki. Nic specjalnego przy niej nie robiłam. Zero nawozów, żadnego podlewania. Dopiero teraz, gdy zakwitła, zaczęłam ją podlewać zwykłą wodą – opowiada Justyna.

- W ubiegłym roku żona pierwszy raz trochę przycięła uschnięte liście. I wtedy się zaczęło! – śmieje się Andrzej.

Mojej żonie zawsze urośnie coś ogromnego

Wcześniej Pilakowie mieszkali w Wojsławicach. Justyna urządziła prowizoryczny ogródek warzywny na mało przyjaznej, dość kamienistej glebie.

- Myślałam, że nic z tego nie będzie, a to rosło jak szalone. Ścinałam natki, a one wciąż odrastały, tak wielkie, że trudno uwierzyć. Rzodkiewki były gigantyczne. Wszyscy pytali czym je nawożę, że są takie ogromne. A ja tylko wodą je podlewałam – wspomina z uśmiechem Justyna.

Reklama

- Moja żona już tak ma. Gdzie się nie przeprowadzi, to zawsze jej urośnie coś ogromnego – podsumowuje wesoło Andrzej.

Na razie nie wiadomo, czy juka rodziny z Wielunia osiągnęła już szczyt swoich możliwości, czy wciąż będzie rosnąć. Okaże się za rok.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości