Zakład Doświadczalny Oceny Odmian w Masłowicach już po raz szósty zorganizował Dni Pola, które w tym roku połączono z upamiętnieniem Antoniny Majdy, masłowickiej śpiewaczki ludowej. Wydarzenie co roku cieszy się sporym zainteresowaniem wśród mieszkańców regionu.
Tegoroczna edycja wydarzenia, która miała miejsce 10 czerwca w budynku dawnego dworku w Masłowicach, upamiętniła Antoninę Majdę - śpiewaczkę ludową z Masłowic, której twórczość do dziś jest ceniona i podziwiana.
Jej postać przybliżył uczestnikom prezes Stowarzyszenia Obywatelski Wieluń Zbigniew Rybczyński. Podczas prezentacji podzielił się informacjami o życiu oraz wspomnieniami związanymi z działalnością artystyczną i społeczną. Wspominano ją jako osobę niezwykle życzliwą, o dobrym sercu, która pozostawiła po sobie wiele ciepłych wspomnień.
A to wszystko dzięki inauguracji projektu „Śladami ludowości wieluńskiej”, którego inicjatorem jest Stowarzyszenie Obywatelski Wieluń. Projekt został dofinansowany przez Województwo Łódzkie w ramach programu „Łódzkie dla Kultury”.
- Jarosław Stępień, który jest członkiem Stowarzyszenia Obywatelski Wieluń, a zarazem mieszkańcem Masłowic, zaproponował, żeby w jakiś sposób powrócić do pamięci o pani Antoninie Majdzie - mówi Zbigniew Rybczyński.
- To bardzo ciekawa postać. Śpiewaczka ludowa, która zapisała ważne karty dla dziedzictwa ziemi wieluńskiej. W tym roku pojawił się konkurs w Urzędzie Marszałkowskim dedykowany działaniom w obszarze upamiętniania ludowości. Postanowiliśmy napisać projekt oparty na postaci pani Antoniny Majdy. Udało się pozyskać grant. Jednym z elementów tego przedsięwzięcia jest właśnie to dzisiejsze wydarzenie, którego jesteśmy partnerem - tłumaczy.
Dni Pola to jak zwykle doskonała okazja do bezpośredniego kontaktu z rolniczą praktyką. Uczestnicy rozmawiali z hodowcami oraz specjalistami zajmującymi się ochroną roślin i nawożeniem, a następnie odwiedzili poletka doświadczalne. Tam mogli z bliska przyjrzeć się poszczególnym odmianom roślin, o których wcześniej słyszeli podczas prezentacji, a nawet skosztować ich owoców.
- Organizujemy wyjście w plener w celu poznania naszych odmian krzewów ozdobnych czy roślin uprawnych. Mamy duże kolekcje borówki amerykańskiej, jagody, maliny, jeżyny, porzeczki czarnej, czerwonej i białej, agrestu, suchodrzewia, świdośliwy i truskawek - wymienia Jan Janik, kierownik Zakładu Doświadczalnego Oceny Odmian w Masłowicach.
- Rolnicy, sadownicy i ogrodnicy obejrzą doświadczenia. Zobaczą jak wyglądają poszczególne odmiany, które zalecane są w uprawie w województwie łódzkim. To takie polowe warsztaty - dodaje szef placówki.
Zakład cieszy się zainteresowaniem przez cały rok.
- Mieszkańcy Wielunia często przyjeżdżają do nas, aby dowiedzieć się, co warto posadzić na ogródkach działkowych i jaką odmianę. Mają możliwość spróbowania owoców, aby wybrać te, które im smakują, a następnie sprowadzić je i uprawiać - tłumaczy Jan Janik.
Na miejscu nie zabrakło również licznych stoisk. I jak to zwykle na wydarzeniach plenerowych bywa, dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko gastronomiczne Koła Gospodyń Wiejskich w Masłowicach. Na zgłodniałych łakomczuchów czekały domowe przysmaki i przekąski.
- Przygotowałyśmy ciasto drożdżowe domowej roboty z truskawkami i rabarbarem, smalec i ogóreczki kiszone. Mamy też zupę grochową, kiełbaskę i kaszankę z grilla. Jako Koło Gospodyń Wiejskich zawsze chętnie wspomagamy to wydarzenie - Aldona Idzikowska, członkini KGW w Masłowicach.
Program wydarzenia wzbogaciły także atrakcje kulturalne. Publiczność wysłuchała koncertu Zespołu Śpiewaczego „Czeremcha” z Rudy, który zaprezentował autorskie utwory Antoniny Majdy. Odbyły się również warsztaty rękodzielnicze, pokaz dawnego kowalstwa w wykonaniu Rajmunda Kielera z Mokrska oraz wystawa zabytkowych maszyn i sprzętu rolniczego.
Wśród zwiedzających znalazła się także młodzież z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Lututowie, która z dużym zainteresowaniem oglądała przygotowane ekspozycje.
- Najbardziej zainteresował mnie dołownik konny. Ma ciekawą budowę - stwierdza Kacper Nitecki z lututowskiej szkoły.
- Interesuję się rolnictwem. Jest to u mnie rodzinne. Najpierw dziadek, później tata, a teraz ja - opowiada uczeń.
W Masłowicach nie zabrakło więc ani fachowej wiedzy, ani dobrej muzyki, regionalnych smaków i wspomnień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze