Reklama

Ludowość ich bawi, wzrusza i urzeka

Spośród wielu zespołów ludowych działających w powiecie wieluńskim, jednym z najczęściej wyróżnianych i nagradzanych jest Zespół Folklorystyczny z Popowic. Zajmuje się on prezentacją obrzędów ludowych, pieśni, tańców, ale również teatrem i kabaretem. Dzisiaj przedstawiamy go w ramach naszego cyklu „Co niedziela gra kapela”.

Tradycje amatorskiego ruchu artystycznego w Popowicach są bardzo długie. W latach 60-tych ubiegłego wieku istniał tu zespół teatralny, w którym prym wiodły dwie przyszłe animatorki kultury ludowej Wanda Majtyka i Edwarda Lach, nauczycielka, a później dyrektorka tutejszej szkoły podstawowej.
Pamięć o tym zespole jest ciągle żywa wśród mieszkańców Popowic.

- Jak miałam 17 lat, to zagrałam w tym teatrze rolę młodej cyganki – wspomina Henryka Pochrzęst.
- Spektakl nosił tytuł „Zemsta cyganki”. Wystawiony był też między innymi „Żywot świętej Genowefy”. To były takie sztuki, jak w normalnym teatrze.

Reklama

- Jak przed niedzielą trwała próba generalna, to można było wejść za darmo – dodaje Antoni Kędzia.
- Ale, jak był występ dla publiczności, to już za pieniądze - dwa złote, czy ileś tam. Nie pamiętam, kiedy ten teatr przestał istnieć, ale stało się to tak jakoś naturalnie, zanim w Popowicach powstała świetlica.

W 1988 r. Edwarda Lach przeszła na emeryturę. Większa ilość wolnego czasu spowodowała, że znów mogła wrócić do swojej ukochanej działalności artystycznej.
W styczniu 1989 r. na zebraniu Koła Gospodyń Wiejskich zrodził się pomysł utworzenia zespołu śpiewaczego w Popowicach. Inicjatorkami założenia była właśnie pani Edwarda, która została jego kierowniczką oraz Wanda Majtyka. Zapisało się do niego ponad 20 członkiń koła. Rozpoczęły się próby, które na początku prowadził instruktor muzyczny Ireneusz Mieszkalski z Wielunia. Później w tej roli zastąpił go na długie lata Marek Dera.
Już po kilku tygodniach zespół rozpoczął występy przed publicznością. Po raz pierwszy było to w miejscowej remizie z okazji Dnia Kobiet. Później panie zaprezentowały się dwukrotnie w Pątnowie na Święcie Ludowym i z okazji Dnia Działacza Kultury. Śpiewały tu pieśni głównie o charakterze biesiadnym i recytowały wiersze. Sukcesem okazał się występ w Konopnicy na 3. Przeglądzie Zespołów Ludowych KGW Województwa Sieradzkiego.

Reklama

- Ponieważ nasz zespół nie miał jeszcze strojów ludowych, panie ubrane były tak, jak kiedyś chłopki ubierały się na pole – wyjaśnia Dorota Pęcherz, obecna jego kierowniczka.
- Na głowie miały zawiązane chustki i były na boso. Zrobiły tym furorę u publiczności i zwróciły uwagę jurorów. Wtedy zespołem zainteresowała się też pani Małgorzata Dziurowicz – Kaszuba, etnograf z Sieradza. Powiedziała, że zobaczyła w jego członkiniach duży potencjał i że bardzo dobrze posługują się one gwarą.

Rozpoczęła się współpraca, która trwa właściwie aż do dziś, mimo że Małgorzata Dziurowicz – Kaszuba jest już na emeryturze.

Reklama

Po roku działalności w zespole nastąpiły zmiany. Pojawiły się w nim nowe osoby, wśród których byli również mężczyźni. Niektóre panie zrezygnowały, bo nie czuły się dobrze na scenie, a sam zespół ze śpiewaczego zamienił się w obrzędowy. Zaczął specjalizować się w widowiskach, które oparte były na starych, ludowych obyczajach głównie z gminy Pątnów. Nie oznacza to jednak, że zaprzestał śpiewania. Pieśni, a także taniec były również elementem przedstawień.

Jako pierwsze zrealizowano „Wywoziny”. To do dziś praktykowany w niektórych miejscowościach zwyczaj obwożenia młodych mężatek po wsi. Z widowiskiem tym w 1991 r. popowiczanie wystąpili na Międzywojewódzkim Sejmiku Wiejskich Zespołów Teatralnych we Włoszakowicach pod Lesznem. Jury zauroczone „Wywozinami” wytypowało je do prezentacji na najważniejszej imprezie dla teatrów wiejskich w kraju, jaką jest Sejmik Teatrów Wsi Polskiej w Tarnogrodzie (woj. lubelskie).

Reklama

- Na obu tych Sejmikach bardzo podobaliśmy się – wspomina Dorota Pęcherz.
- Zostaliśmy wysoko ocenieni. Jurorzy zwrócili uwagę, że bardzo dobrze mówimy gwarą, z czym nie wszyscy sobie radzą. My mówimy zaś nią naturalnie, tak jak w domu.

- Komisja zauważyła, że gwarowo i aktorsko jesteśmy bardzo dobrzy – dodaje Henryka Pochrzęst.

Jeszcze w tym samym roku zespół przygotował obrazek obrzędowy „Wigilia”, który prezentowany był w telewizji łódzkiej. Kolejne dwa lata to następne dwa widowiska „Pępkowe” i „Zmówiny”. Scenariusze do nich napisała Wanda Majtyka, przy częściowym udziale Edwardy Lach. Również z tymi spektaklami zespół pojechał do Włoszakowic i Tarnogrodu. Spotkały się one tam z wielkim uznaniem jurorów i widowni.  „Zmówiny” były ostatnim przedstawieniem, przy którym pracowała pani Wanda. Od tej pory rozpoczęła ona współpracę z Zespołem Śpiewaczo – Obrzędowym w Ożarowie.
W Popowicach zaś powstawały kolejne widowiska obrzędowe. Scenariusze pisała pani Edwarda, często przy udziale członków zespołu.

Reklama

- Role tworzyła pod osobowość tego, kto miał ją zagrać, według jego temperamentu – zauważa Antoni Kędzia.
- Wszyscy byliśmy jej uczniami i każdego z nas znała, więc wiedziała, jaką komu dać rolę. Potrafiliśmy ją potem zagrać bardzo naturalnie, bo nas tego nauczyła. A sama też była wspaniałą aktorką.

Przez blisko 30 lat pracy pod kierownictwem Edwardy Lach, zespół wystawił około 20 takich widowisk i spektakli teatralnych, w które też wplatał elementy obrzędów. Powstał w ten sposób swoisty rok obrzędowy – od karnawału do wigilii.
Widowiskami, które szczególnie zapisały się w pamięci były m. in. „Wielki Piątek w Krzyworzece” i „Śmingus-dyngus”.
Tworząc teatr, zespół nie zapominał o śpiewaniu. I to na bardzo wysokim poziomie. W 1995 r. wystąpił na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Zaprezentował się tam w strojach wigilijnych przebierańców i zaśpiewał starą pieśń ludową oraz dwie pastorałki. Został wtedy laureatem festiwalu i otrzymał nagrodę im. prof. dr. Józefa Burszty. A przy tym tak się spodobał, że w następnym roku zaproszony tu został z widowiskiem „Pępkowe”.  Do Kazimierza wyjeżdżał jeszcze trzykrotnie. W 2000 r. wziął udział w konkursie jako zespół śpiewaczy z pastorałkami, w 2011 gościnnie jako zespół obrzędowy ze sztuką „Na wycugu”, a w 2019 r. znowu koncertowo, zajmując 3. miejsce i tym samym zdobywając tytuł laureata.

Reklama

Za swoją wyjątkowo bogatą i różnorodną działalność, w 2003 r. został uhonorowany w sposób szczególny. Otrzymał nagrodę im. Oskara Kolberga „Za zasługi dla Kultury Ludowej”.     

Pod względem muzycznym zespół do występów przygotowywał instruktor Marek Dera, ale na scenie najczęściej przygrywał na akordeonie Zdzisław Jarząbek.

- To jest wspaniały muzyk – przyznaje Antoni Kędzia.
- Gdziekolwiek byliśmy na występach i nie było go widać, to wszyscy od razu o niego pytali, gdzie jest ten wasz grajek. Bo z tym Zdzichem tak dobrze się występowało. On po prostu łapał wszystko ze słuchu. Szkoda, że teraz nie może nam przygrywać.
W 2018 r. Zespół Folklorystyczny z Popowic dotknął wielki smutek. Zmarła twórczyni, kierowniczka i spiritus movens jego działalności Edwarda Lach. Do tego wspaniała aktorka i scenarzystka. To ona spowodowała, że zespół jest bardzo uniwersalny i prezentuje na scenach pieśni, tańce, obrzędy, sztuki teatralne, kabaret i we wszystkich tych dziedzinach odnosił i dalej odnosi sukcesy.

Reklama

- W 2020 roku zajęliśmy pierwsze miejsce w Wojewódzkim Przeglądzie Twórczości Dojrzałej „Przystanek 60+ - kabaret i teatr” – cieszy się Dorota Pęcherz.
- Zaprezentowaliśmy wtedy on line kabaret „W sądzie”. Nagrodą zaś było to, że w październiku ubiegłego roku mogliśmy z nim wystąpić na deskach Teatru Wielkiego w Łodzi. Oglądało nas tu około tysiąca widzów. Było to z okazji Dnia Seniora.

Mimo, że grupa trochę się już postarzała, nadal jest dumą gminy Pątnów.

- Zespół Folklorystyczny z Popowic jest jedną z największych wizytówek, gdy mowa o kulturze ludowej, nie tylko dla naszej gminy, ale przede w skali województwa łódzkiego i bardzo ważny dla folkloru ogólnopolskiego – mówi z zadowoleniem Jacek Olczyk, wójt gminy Pątnów.
- Od ponad trzydziestu już lat występuje na najważniejszych festiwalach promujących kulturę śpiewaczą i obrzędową, między innymi w Kazimierzu nad Wisłą, Tarnogrodzie, czy Włoszakowicach. Myślę, że teraz przed nami, czyli gminą Pątnów i Muzeum Ziemi Wieluńskiej, które dokumentuje działania zespołu i wspiera je merytorycznie, stoi niezwykle ważne zadanie. Jest to wydanie sztuk obrzędowych, jakie zespół ze swoimi twórczyniami i założycielkami wspólnie przez te niemalże trzy dekady stworzył. Mam nadzieję, że taka publikacja ujrzy kiedyś światło dzienne.

Reklama

                                                                           ***

Aktualny skład zespołu:

Dorota Pęcherz (kierownik zespołu),Władysława Barańska, Danuta Janic, Maria Kędzia, Teresa Kowalczyk, Grażyna Marchewka, Henryka Pochrzęst, Zenona Pochrzęst, Jacek Grajek, Zdzisław Jarząbek, Antoni Kędzia, Mieczysław Marchewka, Adam Mateusiak, Tadeusz Mierzwa, Zdzisław Pęcherz.

Ela Wodecka
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości