27 września, w środę, z inicjatywy Gminnej Biblioteki Publicznej w Osjakowie, obok GOK-u, uczniowie miejscowej szkoły, przedszkolaki oraz zaproszeni goście, w sumie ponad 300 osób, wspólnie przeczytali wiersz lokalnej artystki Eleonory Grondowej „Wrześniowe lato” z tomiku „Warto żyć nad Wartą”.
Środowe wydarzenie to kolejna odsłona projektu ”MaraTONY LITERACKIE” Promocja Czytelnictwa 2023, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Jego autorem i koordynatorem jest Małgorzata Dawid, bibliotekarka.
- Działań literackich w ramach projektu jest bardzo dużo, a poszczególne elementy są przewidziane dla naszych mieszkańców w różnym wieku, od przedszkolaka do seniora – podaje Dawid.
- A wszystko po to, aby do spotkań z książką zachęcić.
Reklama
Jak zaznacza bibliotekarka poziom czytelnictwa od kilku lat jest raczej na stałym poziomie, ale w ostatnim czasie zauważono spadek zainteresowaniem lekturami szkolnymi. To zapewne wynik większej dostępności pozycji w postaci e-booków lub audiobooków.
- Te działania podejmujemy, aby zachęcić dzieci i młodzież, ale też dorosłych do sięgania nie tylko po obowiązkowe lektury, ale w ogóle do czytania np. książek przygodowych. Nawet dla najmłodszych jest sporo bardzo ciekawych pozycji. Te książeczki są kolorowe, nie można się z nimi nudzić, mają np. otwierane okienka, wydają dźwięki, jeśli się je odpowiednio uderzy – opowiada Małgorzata Dawid.
Reklama
W środę maratonowi czytelniczemu towarzyszył jeszcze szereg wydarzeń. Były zabawy z animatorami, piosenki w wykonaniu Anety Urbańskiej, spotkanie z aktorami teatru „Arlekin”, którzy czytali fragmenty „Heli Foki” Renaty Kijowskiej a także warsztaty detektywistyczne prowadzone przez pisarza Dariusza Rekosza.
- Celem całego projektu jest zachęcenie dzieci do czytania, do nauki czytania, chcemy zainteresować mieszkańców twórczością różnych pisarzy – opowiada koordynatorka wydarzenia.
A jak na akcję osjakowskiej biblioteki spoglądają nauczyciele, którzy na środowe wydarzenie przyprowadzili swoich uczniów?
- Dużo czytałam córce, kiedy była mała, teraz ma 17 lat i kupuje swoje pozycje– wspomina Magdalena Betka.
- Sama dużo czytam, więc cieszy mnie, że zaraziła się tą pasją. Ważne jest, aby w domu rodzice faktycznie na to zwracali uwagę, podsuwali te książeczki, wtedy dziecko widzi, że to jest fajne, ciekawsze niż siedzenie przed komputerem. Takie akcje jak dzisiejsza czy inicjatywy promujące czytelnictwo w szkole też są pomocne.
Podobne zdanie ma Anna Dura-Gędek.
- Sama czytam dużo, swoim dzieciom, kiedy były małe, też czytałam, córka załapała bakcyla – podaje.
Reklama- Wydaje mi się, że jeśli ktoś z natury nie lubi czytać, to ciężko go do tego przekonać, ale podobne akcje na pewno nie zaszkodzą, a pokazują, że wybór książek jest naprawdę duży i to czytanie może być przyjemnością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze