Dwukrotnie w ostatnich dniach rywalizowali podczas zawodów pływacy Meduzy Pajęczno. Wywalczyli kilkanaście medali na zawodach lokalnych w Łasku oraz zbierali cenne doświadczenie w Łodzi podczas mistrzostw wojewódzkich. Do startu szykuje się także Mikołaj Popiel.
W Meduzie rosną następcy utalentowanego juniora, który ostatnio błysnął na Cyprze podczas międzynarodowych zawodów juniorów a od soboty do 3 maja będzie rywalizował w prestiżowym mitingu Polish Open w Łodzi, rozegranym z okazji setnej rocznicy powstania Polskiego Związku Pływackiego. Start w tej imprezie prawdopodobnie przypieczętuje powołanie Popiela na Europejską Olimpiadę Młodzieży, która odbędzie się w lipcu na Słowacji. Tymczasem jego młodsze koleżanki i koledzy z klubu zdobywają kolejne szlify w swojej sportowej karierze.
- W sobotę spotkaliśmy się podczas tradycyjnej imprezy z zaprzyjaźnionymi klubami z Sieradza, Łasku, Kłobucka i Bełchatowa a rywalizacja odbyła się tym razem w Łasku. Ta nasza sportowa przyjaźń trwa od wielu lat i raz w sezonie odwiedzamy się aby wspólnie pływać - mówi Grzegorz Popiel, prezes Meduzy.
Na obiekcie w Łasku pływacy z Pajęczna zdominowali rywalizację młodszych roczników, wygrywając lub stając na podium w niemal każdej kategorii wiekowej. Wywalczyli 22 medale w tym osiem złotych i po siedem srebrnych i brązowych. Na podium stawali zarówno najmłodsi z rocznika 2013 jak i najstarsi reprezentanci klubu z rocznika 2007. Swój pierwszy medal w barwach Meduzy wywalczyła trenująca w Pajęcznie od marca Polina Savchuk - dwunastolatka z Kijowa, która po ucieczce z Ukrainy przed wojną, kontynuuje karierę sportową w Polsce.
Trudniejsze zadanie dla młodych pływaków Meduzy czekało w miniony poniedziałek podczas Mistrzostw Województwa Łódzkiego dzieci 9,10 i 11-letnich rozegranych na Zatoce Sportu w Łodzi. Dla niemal całej grupy jaka wzięła w nich udział był to debiut w imprezie wojewódzkiej i na tak dużym obiekcie jakim jest kompleks sportowyy w Łodzi. Pajęczanie przywieźli z tej imprezy dwa medale i kilka miejsc w czołówce w roczniku 2013. Jak podkreślają trenerzy ważniejsze było jednak zbieranie doświadczenia.
- Obie te imprezy to przede wszystkim zbieranie doświadczenia. Dla wielu z nich to pierwsze kroki w pływackiej karierze. Muszą oswoić się ze stresem przed startem i nauczyć przyjmować zarówno dobre jak i te gorsze miejsca podczas rywalizacji. Cieszą oczywiście medale ale bardziej to jak się rozwijają. Myślę, że będą sobie radzić coraz lepiej - podsumowuje Paweł Wolski, trener Meduzy Pajęczno.
Grzegorz Boroń
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze