Do groźnego pożaru doszło 30 maja, wieczorem, w miejscowości Osina Mała, w gminie Kiełczygłów, na terenie zakładu produkcyjnego Elpol. Spaleniu uległa hala warsztatowa, w której serwisowano samochody ciężarowe.
Pożar pojawił się przed godziną 21.00 i był tak duży, że słup dymu widoczny był z ponad 20 kilometrów. Na miejsce skierowano kilkanaście zastępów straży pożarnej z terenu całego powiatu pajęczańskiego.
- Zgłoszenie na stanowisko kierowania wpłynęło o godzinie 20:47 - relacjonuje Robert Balcerzak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Pajęcznie.
- Na miejsce skierowano trzy wozy bojowe i wóz dowodzenia Państwowej Straży Pożarnej oraz osiem jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego. Pierwsze jednostki dotarły na miejsce, kiedy pożar był już w pełni rozwinięty. Akcja gaśnicza trwała ponad cztery godziny i była utrudniona z uwagi na charakter składowanych w hali materiałów pędnych oraz butli z gazem. Na szczęście nikt nie ucierpiał w skutek zdarzenia.
Jak informują służby do zdarzenia nie przyczyniła się żadna osoba.
- Z zabezpieczonych nagrań monitoringu wynika, że doszło do samozapłonu na stanowisku ładowania akumulatorów w hali warsztatowej należącej do zakładu - podaje Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
- Właściciel ocenił straty na około dwa miliony złotych.
Grzegorz Boroń
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze