34-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego po raz kolejny wsiadł za kierownicę samochodu, mimo że posiadał dwa aktywne zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi. Mężczyzna usłyszał zarzuty i trafił przed oblicze sądu w tzw. trybie przyspieszonym.
Zatrzymanie mieszkańcami gminy Sokolniki miało miejsce w minione poniedziałek (27 stycznia) w Kępnie. Była to rutynowa kontrola drogowa. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że 34-letni kierowca fiata jest trzeźwy. Podczas weryfikacji jego danych okazało się jednak, że posiada dwa aktywne zakazy kierowania pojazdami. Mężczyzna trafił przed oblicze sądu zaledwie dzień później - w tzw. trybie przyspieszonym.
- Sąd orzekł wobec kierowcy lekceważącego wcześniejszy zakazy: pięć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, dwa lata zakazu kierowania wszelkimi pojazdami, 1500 złotych grzywny oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 5 tysięcy złotych - relacjonuje sierż. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Reklama
Mundurowi przypominają, że za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Jednocześnie zapowiadają, że nie będzie żadnej tolerancji dla tego typu zachowań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze