W nocy z soboty na niedzielę (6-7 czerwca) na placu Ruszkowskiego w Złoczewie doszło do aktu wandalizmu. – Na nagraniach monitoringu wyraźnie widać jak mężczyzna niszczy maczetą ławkę – mówi reporterowi portalu kulisy.net Dominik Drzazga, burmistrz Złoczewa. Po udostępnieniu nagrania w mediach społecznościowych, młody mężczyzna z Białej, w powiecie wieluńskim, sam zgłosił się na policję, przeprosił i zapewnił, że pokryje wszystkie koszty szkód jakie wyrządził.
- Nie ma zgody na akty wandalizmu w gminie Złoczew – akcentuje Dominik Drzazga i dodaje, że jak widać monitoring w mieście to dziś podstawa zapewnienia ładu i bezpieczeństwa.
Burmistrz Złoczewa zaznacza, że miejsca publiczne w miasteczku są stale monitorowane, a każdy akt wandalizmu czy innego niestosownego zachowania spotka się ze zdecydowaną reakcją ze strony władz miasta.
- Każdy podobny incydent będzie piętnowany, a wobec wandali będziemy wyciągać konsekwencje – mówi włodarz i dodaje, że Plac Ruszkowskiego dopiero co został zbudowany i jest wizytówką Złoczewa.
- Cieszy mnie, że osoba odpowiedzialna za te zniszczenia, bo chodzi nie tylko o ławkę, ale także część roślinności, sama zgłosiła się na policję i okazała skruchę – zauważa burmistrz.
Dominik Drzazga rozumie, że niszczyciel działał pod wpływem emocji, będąc pod wpływem sobotniej imprezy, ale…
- Szkoda, że wyżył się na naszej ławce – kończy włodarz.
Redakcja portalu kulisy.net oczekuje na oficjalną, policyjną notatkę w sprawie. Wówczas materiał zostanie uzupełniony o informacje od rzecznika prasowego sieradzkiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze