W środę, 6 listopada, na terenie posesji w Stoczkach, w gminie Nowa Brzeźnica, zapalił się osobowy ford fokus. W akcji gaśniczej brały udział cztery zastępy straży pożarnej.
Zgłoszenie o pożarze auta pajęczańscy druhowie dostali na krótko przed godz. 18.
- Po dojeździe na miejsce, kierujący działaniem ratowniczym, przekazał, że pali się samochód osobowy marki Ford Fokus, który stoi niedaleko drewnianego budynku gospodarczego - informuje mł. bryg. Tomasz Frankowski, dyżurny operacyjny powiatu KP PSP w Pajęcznie. - Przekazał też, że pożar jest rozwinięty, ale nikt nie został poszkodowany.
Strażacy ustalili również, że auto nie posiadało instalacji gazowej.
- Działania gaśnicze polegały na podaniu prądów wody na palący się samochód oraz na zagrożony budynek gospodarczy, żeby go schłodzić – mówi dalej Tomasz Frankowski.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Straty oszacowano na kwotę około 6,5 tysiąca złotych. Obejmuje ona również rury kanalizacyjne, które leżały w pobliżu auta, a które pod wpływem temperatury uległy zniekształceniu.
Akcja gaśnicza trwała 1,5 godziny. Uczestniczyły w niej cztery zastępy – jeden z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej w Pajęcznie oraz trzy z Ochotniczych Straży Pożarnych w Nowej Brzeźnicy, Dubidzach i Dworszowicach Kościelnych. Łącznie pracowało tu 16 druhów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I chłop będzie musiał resztę życia na rowerze jeździć . Współczuję zdarzenia
I chłop będzie musiał resztę życia na rowerze jeździć . Współczuję zdarzenia