Lena Kuc pod koniec maja wyśpiewała pierwsze miejsce, w swojej kategorii wiekowej, w XIV Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. O 10-latce może usłyszymy jeszcze nieraz, bo w przyszłości chce zostać muzykiem.
Już jako pięciolatka zajęła drugie miejsce w Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Maryjnej na Jasnej Górze – w tym roku powtórzyła ten wynik.
- Zaczęła ćwiczyć śpiewanie w wieku 5 lat i w sumie trwało to przez bardzo krótki czas – opowiada Aleksandra Kuc, mama Leny.
- Jak tylko zdała egzamin, dwa lata temu, do szkoły muzycznej w Częstochowie, już nie miała wokalnych zajęć. Dopiero z panią Karoliną Egeman z MGDK-u w Działoszynie zaczęła w tym roku jakby od początku te ćwiczenia.
Lena Kuc bardzo polubiła nauczycielkę prowadzącą warsztaty, dlatego z wielkim zapałem i zaangażowaniem uczestniczy w lekcjach śpiewu. Jednym z niedawnych efektów współpracy jest udział w XIV Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Żołnierskiej „Czym dla wojska jest piosenka” (25 maja) w Lublińcu. Dziewczynka z piosenką Maryli Rodowicz „Za duże buty” w kategorii klas 1-4 szkoły podstawowej zdobyła pierwsze miejsce.
- Jestem bardzo zadowolona z występu, chociaż piosenka była trudna, bo tam były bardzo wysokie góry, które musiałam długo ćwiczyć z panią Karoliną – przyznaje laureatka.
- Oczywiście byliśmy zaskoczeni bardzo pozytywnie, też dumni, bo jest to przede wszystkim jej praca, to co kocha, lubi i wydaję mi się, że sama też dobrze się czuła na tym konkursie – dodaje mama.
- Propozycja udziału w festiwalu wyszła od pani Karoliny, więc przede wszystkim ukłon w jej stronę. Ja jestem tylko rodzicem, który przywozi na zajęcia. Lenka też ma w tym czasie szkołę muzyczną, więc musiała to jakoś pogodzić, a czasami nie było łatwo.
Na egzaminach do szkoły muzycznej proponowano jej skrzypce bądź wiolonczelę, ale wcześniej miała już kontakt z fortepianem, dlatego chciała kontynuować naukę na tym instrumencie.
Zdradza, że jest fanką talentu wokalnego m.in. Sanah i Cleo oraz Sylwii Grzeszczak.
- Jeśli ktokolwiek ją pyta, co by chciała robić w przyszłości, to odpowiada, że chce być muzykiem. Ten kierunek obrała i zamierza go kontynuować – podsumowuje mama.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze