Reklama

Najpierw ukradł konserwy z mięsnego, a potem wybił szybę w aptece - pijany 38-latek w rękach policji

38-latek najpierw włamał się do sklepu mięsnego i ukradł kilka konserw, a następnie wybił szybę w aptece. Mężczyzna był pijany. Grozi mu nawet 10 lat więzienia. 

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 września po godz. 4. Do dyżurnego wieruszowskiej komendy wpłynęła informacja o wybiciu szyby w jednej z aptek. Mundurowi rozpoczęli działania i szybko ustalili rysopis potencjalnego sprawcy. Udało się go zatrzymać kilka godzin po zgłoszeniu na jednej z ulic w Wieruszowie. Badanie trzeźwości 38-letniego mieszkańca Galewic wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Szybko okazało się, że nie był to jego jedyny wybryk w tym dniu. 

- Przed uszkodzeniem szyby w aptece włamał się do sklepu mięsnego i ukradł z niego kilka puszek rybnych uszkadzając przy tym żaluzje oraz drzwi wejściowe. Tłumaczył mundurowym swoje zachowanie tym, że po prostu był głodny i chciał coś zjeść. Po całym zajściu uciekł z miejsca nie zdając sobie sprawy z dalszych konsekwencji - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. 

Reklama

Łączna wartość powstałych start poszkodowani wycenili na prawie 1800 złotych. Mężczyzna następnego dnia usłyszał zarzuty w tej sprawie. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości