W sobotę wieczorem, 17 stycznia, napastnik z nożem w ręce napadł na jeden z punktów Lotto w Bełchatowie. Groził i szarpał kobietę pracującą w lokalu. Zmusił ją do otwarcia sejfu. Zabrał znaczną sumę pieniędzy i uciekł.
Sceny jak w filmie akcji rozegrały się w Bełchatowie przy ul. Wojska Polskiego. W sobotę 17 stycznia, tuż przed 20, do jednego z lokali Totalizatora Sportowego Lotto wpadł zamaskowany, ubrany na czarno i w kominiarce, osobnik wymachując nożem.
Jak podaje portal Dzień Dobry Bełchatów, mężczyzna miał szarpać pracującą w Lotto kobietę i grożąc jej nożem zmusić do otwarcia sejfu z gotówką.
Rozbójnik ukradł ogromną kwotę pieniędzy i uciekł w nieznanym kierunku. Na miejscu pracowali policjanci i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Aspirant Marta Bajor, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Bełchatowie, potwierdza, że tego rodzaju wydarzenie miało miejsce, ale nie informuje o szczegółach. Trwają intensywne działania policji.
- Dla dobra postępowania jeszcze nie udzielamy żadnych informacji w tej sprawie – mówi rzeczniczka bełchatowskiej komendy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze