Dziś, we wtorek, 15 września o godz. 5:55 zmarł ks. prałat Marian Stochniałek. Miał 90 lat. - Księdza prałata znam, można powiedzieć od urodzenia. Był przyjacielem naszego domu. Zawsze będę go pamiętał jako dobrego, ciepłego człowieka, który potrafił być blisko ludzi. Bardzo dużo Mu zawdzięczam – mówi portalowi kulisy.net Krzysztof Dziuba, wicestarosta wieluński.
Wieluń żegna kapłana, który przez ponad ćwierć wieku kierował parafią Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Ks. prałat Marian Stochniałek zmarł we wtorek, 15 września, nad ranem. Miał 90 lat. Jeszcze w tym roku mieszkańcy miasta świętowali jego 65-lecie kapłaństwa, a samorząd uhonorował go tytułem Honorowego Obywatela Wielunia.
Zaledwie kilka miesięcy temu, pod koniec marca, w Muzeum Ziemi Wieluńskiej odbyło się spotkanie poświęcone jego 90. urodzinom. Była to również okazja do oficjalnego wręczenia jednego z najważniejszych miejskich wyróżnień. Decyzją Rady Miejskiej ks. Marian Stochniałek został Honorowym Obywatelem Wielunia. W czerwcu ponownie spotkał się z wiernymi, tym razem podczas mszy dziękczynnej z okazji 65 lat kapłańskiej posługi.
Jego droga zaczęła się 30 marca 1936 roku w Wierzbiu. Kształcił się najpierw w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie, a później w seminarium w Krakowie. Z czasem coraz mocniej wiązał swoją działalność z ziemią wieluńską.
Przełomowy był rok 1985. Wtedy objął parafię Nawiedzenia NMP w Wieluniu i został dziekanem regionu wieluńskiego. Dwa lata później otrzymał godność prałata. Funkcję proboszcza sprawował aż do 2011 roku.
Te 26 lat pozostawiło po sobie wiele konkretnych śladów. Za jego czasów prowadzono prace remontowe i konserwatorskie przy kolegiacie, zmieniało się również jej otoczenie. Jednym z największych przedsięwzięć była budowa kościoła cmentarnego pw. Bożego Miłosierdzia, rozpoczęta w 1992 roku. Świątynię poświęcono rok później. Porządkowany i modernizowany był także wieluński cmentarz.
Ks. Stochniałek uczestniczył nie tylko w życiu parafii. Przez lata był obecny podczas ważnych dla miasta uroczystości i angażował się w zachowanie pamięci o tragedii Wielunia z 1 września 1939 roku. Za działalność związaną z pielęgnowaniem historii otrzymał medal „Pro Memoria”.
Nawet po zakończeniu pracy proboszcza pozostał obecny w życiu wieluńskiego Kościoła. Uczestniczył w nabożeństwach, jubileuszach i lokalnych uroczystościach, a dla kilku pokoleń mieszkańców pozostawał jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób związanych z wieluńską kolegiatą.
Informację o jego śmierci przekazała parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wieluniu.

Na zdjęciu: ks. prałat Marian Stochmiałek i wicestarosta wieluński Krzysztof Dziuba.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze