Nie żyje 13-letni mieszkaniec Siemianowic Śląskich, który w piątkowy poranek (28 czerwca) został potrącony przez samochód na ul. Kościelnej w miejscowości Ługi-Radły (gm. Przystajń). Chłopiec zmarł w częstochowskim szpitalu.
Przypomnijmy, że mundurowi na miejscu ustalili, że 66-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego, nie zastosował się do znaku stop i wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, uderzył w prawidłowo jadącego 13-letniego rowerzystę. Kierowca był trzeźwy. Chłopiec w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala przez śmigłowiec LPR.
Lekarze walczyli o życie 13-latka przez cały weekend. Niestety chłopiec dzisiejszego poranka (1 lipca) przed godz. 6:00 zmarł. Według nieoficjalnych informacji doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Policja nie potwierdza tych informacji, jednak do sprawy odniósł się Prokurator Tomasz Ozimek.
- Tak to prawda. Chłopiec niestety zmarł. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. W najbliższych dniach przeprowadzona zostanie sekcja zwłok nastolatka. Do sprawy odniesie się także biegły z zakresu ruchu drogowego - komentuje Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Mężczyzna nie usłyszał jeszcze oficjalnych zarzutów. Jeżeli prokuratura postawi mu zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym - 66-letniemu mieszkańcowi powiatu kłobuckiego grozić będzie kara nawet 8 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinien dostać dożywocie i zgnić w więzieniu, chociaż życia to chłopakowi nie wróci????????????????
Dożywocie
Proszę rodzinę dziecka o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Powinien dostać dożywocie i zgnić w więzieniu, chociaż życia to chłopakowi nie wróci????????????????
Dożywocie
Proszę rodzinę dziecka o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990