W środę 2 sierpnia, późnym wieczorem, w trakcie pracy na polu pod Turowem w gminie Wieluń, zapalił się kombajn. Płonęły też zboże na pniu i ściernisko ze słomą. Straty wyceniono na około 33 tysiące złotych.
Zgłoszenie o pożarze straż pożarna w Wieluniu otrzymała o 21.43.
- Zapalił się przód Classa – mówił krótko po zdarzeniu kombajnista. - Natychmiast uruchomiłem wszystkie gaśnice, bo w te kombajn był dobrze wyposażony. Jest już dobrze, ale niewiele brakowało …
- Chłopak chciał dokończyć koszenie – dodaje jeden ze świadków pożaru. - Maszyna zapaliła się na samej końcówce. Szczęście, że jakoś uciekł.
Reklama
Na miejscu pracowało siedem zastępów straży pożarnej – dwa z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Wieluniu i po jednym zastępie z Ochotniczych Straży Pożarnych w Kadłubie, Mokrsku, Młynisku, Turowie i Wieluniu. Łącznie do walki z płomieniami przyjechało tu 37 ratowników.
- W wyniku pożaru częściowemu spaleniu uległ kombajn zbożowy – informuje mł. asp. Michał Żuraw z wieluńskiej KP PSP. - Najbardziej ucierpiał heder. Spaliło się też zboże na pniu o powierzchni 0,2 ha i ściernisko ze słomą o powierzchni 1,8 ha. Przypuszczalna przyczyna tego zdarzenia to utrata izolacyjności przewodu instalacji w kombajnie.
Reklama
Rolnik na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń, dlatego też nie było konieczności wzywania karetki pogotowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze