W miniony piątek (20 czerwca) do Komisariatu w Białej zgłosił się mężczyzna, który podejrzewał, że ktoś włamał się na jego konto bankowe. Mężczyzna zauważył w historii transakcji szereg płatności w punktach handlowo-usługowych i gastronomicznych, a nawet wypłaty z bankomatów, które nie były dokonywane przez niego. Sprawców zdarzenia szybko namierzyła policja.
Pokrzywdzony to 53-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego. Wszystkie płatności i wypłaty z bankomatów zostały dokonane za pomocą skradzionej karty bankomatowej. W ciągu zaledwie kilku dni została ona użyta aż 10 razy. Łączne straty pokrzywdzonego wyniosły ponad 1000 złotych.
- Policjanci natychmiast rozpoczęli działania, zbierając informacje i zabezpieczając dowody, w tym monitoring z jednej ze stacji paliw, gdzie dokonano jednej z transakcji. To właśnie na podstawie nagrań dzielnicowy wytypował jednego z podejrzanych. Ustalono, że związek ze sprawą ma 50-letni mieszkaniec gminy Skomlin. Mężczyzna nie działał sam, lecz wspólnie ze znajomym 36-latkiem. Obaj zostali zatrzymani jeszcze tego samego dnia - relacjonuje asp. szt. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Policjanci znaleźli skradzioną kartę w miejscu zamieszkania 36-latka. Okazało się, że mężczyźni znali się z pokrzywdzonym. W połowie czerwca odwiedzili go w jego domu. Wykorzystując chwilę nieuwagi gospodarza - ukradli mu portfel, w którym znajdowała się karta bankomatowa oraz dowód osobisty.
Mężczyźni usłyszeli 10 zarzutów włamania do systemu bankowego i kradzieży środków finansowych. Dodatkowo odpowiedzą oni również za kradzież portfela, dokumentów tożsamości oraz karty płatniczej. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze