Czy starosta powiatu pajęczańskiego Paweł Sikora straci swoje stanowisko? Opozycja złożyła wniosek o jego odwołanie, zarzucając mu chaos w zarządzaniu, straty finansowe i brak wizji rozwoju. Głosowanie odbędzie się już 23 stycznia, a stawka jest wysoka – kto okaże się silniejszy: koalicja czy opozycja?
W grudniu, tuż przed świętami, przedstawiciele opozycji w Radzie Powiatu Pajęczańskiego złożyli wniosek o odwołanie starosty. Pod wnioskiem podpisało się pięć osób: Jolanta Sobera, Jacek Lewera, Krzysztof Piekarz, Tomasz Borgul i Jakub Wejman.
Przewodniczący Rady Powiatu Pajęczańskiego Karol Młynarczyk zwołał sesję na 23 stycznia. Wówczas radni podejmą decyzję czy wniosek o odwołanie starosty jest zasadny czy nie.
Nim to zrobią zapoznają się z opinią komisji rewizyjnej, która na ostatnim posiedzeniu wydała negatywną opinię co do podjęcia uchwały w sprawie odwołania szefa powiatu pajęczańskiego. W czteroosobowym składzie, trzy osoby głosowały przeciw poparciu takiego wniosku, jedna była za. Nie jest tajemnicą, że za wydaniem pozytywnej opinii komisji rewizyjnej głosowała Jolanta Sobera, konkurentka Pawła Sikory w wyborach starosty.
Przypominamy, że starostę wybierają radni Rady Powiatu, bezwzględną większością ustawowego składu rady. Odwołanie jest procesem trudniejszym do przeprowadzenia, bo wymaga 3/5 ustawowego składu rady zwykłą większością głosu.
Paweł Sikora nie martwi się próbą obalenia jego rządów w powiecie. Uważa, że koalicja jest stabilna i sprawna. Przypuszcza, że być może to tak bardzo denerwuje opozycję i motywuje do nieprzemyślanego działania, którym jest podjęcie próby odwołania go z zajmowanego stanowiska.
- Opozycja ma takie zbójeckie prawo, żeby próbować mnie odwołać. Ale dziwię się, że zrobiła to w takim momencie. Bo złożyli wniosek tuż przed świętami, praktycznie w wigilię. Odnoszę wrażenie, że po prostu chcieli nam popsuć święta, ale to im się nie udało – mówi Paweł Sikora, starosta pajęczański.
- Niosło to też za sobą pewnego rodzaju niebezpieczeństwa. Bo od momentu złożenia takiego wniosku, aż przez miesiąc nie można zrobić żadnej sesji, co może spowodować paraliż np. w inwestycjach. A wiadomo, że prowadzimy sporo inwestycji. Gdyby trzeba było coś zmienić, coś przegłosować, to byliśmy zablokowani – podkreśla szef powiatu.
Paweł Sikora akcentuje, że rozpatrzenie wniosku o odwołanie starosty pokaże siłę jednej lub drugie opcji.
- Zobaczymy kto ma większe poparcie, czy nasza koalicja czy ich opozycja. Ja jestem spokojny o wynik tego głosowania. Od momentu złożenia tego wniosku odbieram mnóstwo dobrych głosów. Ludzie wyrażają swoją wdzięczność i wspierają naszą koalicję w działaniu przekonuje starosta pajęczański i dodaje, że opozycja zaczyna dostrzegać, że starosta i zarząd powiatu dogadują się nawet z samorządowcami, którzy nie są z tego samego obozu.
- Rozumiemy się doskonale praktycznie z wszystkimi i chcemy zrobić dla regionu dużo dobrego. Myślę, że to ich tak boli. Działamy ponadpartyjnie i to daje dobre efekty. Spodziewam się, że ta próba odwołania mnie wynika z zazdrości, że udało się tak dobrze poukładać relacje i współpracę między samorządami – mówi Paweł Sikora.
Szef powiatu jest przekonany, że ludzie widzą ile się dzieje i za to na pewno doceniają, bo jak mówi – liczą się efekty pracy, a nie to kto jest z jakiego ugrupowania.
- Robimy naprawdę dużo. Choćby teraz jesteśmy po przetargu na kolejne 29 kilometrów dróg. To będzie inwestycja za prawie osiem milionów złotych. Poza tym zrobiliśmy niedawno audyt i znaleźliśmy spore oszczędności. Spodziewam się, że również i to mogło być powodem, by taki wniosek złożyć, bo jak pan wie, w opozycji są osoby żywo zainteresowane tą kwestią – zaznacza Paweł Sikora.
- Wierzę w ludzi i wiem, że nie zawiodą. To jest zagrywka, żeby nas skłócić i zepsuć święta – podsumowuje starosta.
Sprawy szerzej nie chce komentować jeden z liderów opozycji, Jacek Lewera. Poproszony przez reportera portalu kulisy.net o komentarz w sprawie odpowiedział wymijająco.
- Wszystko jest we wniosku – uciął Jacek Lewera.
- Rozumiem, że pana stanowisko w tej materii się nie zmienia i wciąż uważa pan, że należy starostę odwołać?
- To jest nie tylko moje stanowisko, ale także innych osób, które podpisały się pod wnioskiem – odpowiada przedstawiciel opozycji.
- I jest pan przekonany, że macie wystarczającą większość w radzie, by ten wniosek przeszedł? – dopytuje wysłannik portalu kulisy.net.
- Oczywiście – stwierdza stanowczo Jacek Lewera.
Argumenty przedstawione w załączonym wniosku o odwołanie starosty powiatu pajęczańskiego Pawła Sikory przedstawione są w kilku punktach.
Po pierwsze w ocenie wnioskodawców starosta miał świadomie doprowadzić do strat finansowych, m.in. poprzez niewykorzystanie urlopu wypoczynkowego, co skutkowało wypłatą ekwiwalentu urlopowego w wysokości 55 tys. zł. Kumulacja niewykorzystanego urlopu wyniosła 72 dni, co według wnioskodawców nie mogło być przeoczeniem.
Wnioskodawcy zarzucili staroście także chaos i kryzys w jednostkach organizacyjnych. W Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR) doszło do całkowitej wymiany kadry kierowniczej i dyrektora, co wprowadziło dezorganizację. A w placówkach typu rodzinnego w miejscowości Kiedosy, zdaniem wnioskodawców, doszło do paraliżu działalności i konieczności awaryjnej zmiany dyrektora oraz pracowników.
Domagający się odwołania starosty zarzucają mu także nieskuteczność w uruchomieniu oddziału „chirurgia jednego dnia” w SP ZOZ Pajęczno, co miało spowodować zagrożenie dla podpisania kontraktu z NFZ na 2025 rok.
Piątka radnych podpisanych pod wnioskiem uważa także, że starosta jest odpowiedzialny za kryzys w funkcjonowaniu oddziału wewnętrznego i POZ w powiecie, w tym brak specjalistów i zwolnienie lubianego pediatry, co wywołało protesty społeczne.
Opozycja zarzuca Pawłowi Sikorze także brak polityki oświatowej i współpracy z dyrektorami szkół, bo jak podnoszą we wniosku powiat w 2024 roku musiał dołożyć 6,2 miliona złotych do zadań oświatowych. To zaś, według wnioskodawców, ma wynikać z braku inwestycji i jasnej wizji rozwoju.
Jednym z argumentów był dla wnioskodawców „niewłaściwy styl zarządzania”. Chodzi im głównie o wypłacanie nagród pieniężnych nie wszystkim pracownikom, co uznają za niesprawiedliwe i naganne. Przedstawiciele opozycyjnej „piątki” krytykują ogólny styl pracy starosty, który ich zdaniem powoduje kryzysy zagrażające funkcjonowaniu powiatu i realizacji zadań na rzecz mieszkańców.
Wnioskujący podkreślają, że powyższe działania starosty Pawła Sikory prowadzą do destabilizacji powiatu i uzasadniają konieczność jego odwołania.
Zarówno starosta jak i opozycja, która chce go odwołać są pewni, że mają większość w radzie. Kto ma ją faktycznie przekonamy się już 23 stycznia, po głosowaniu… Wówczas do sprawy wrócimy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan Lewera krytyki nie znosi. Sam pewnie wziął ekwiwalent jak był wicestarostą. Ciekawe na ile etatów pracuje jako wuefista. Panie Sikora wspieram Pana.
"powiat w 2024 roku musiał dołożyć 6,2 miliona złotych do zadań oświatowych." ZS w Pajęcznie mógłby sam sobie dołożyć, gdyby pieniądze "wpisowe" za przyjęcie ucznia do szkoły szły na szkołę. Ale ... sekretarka kasę bierze, kwituje potwierdzeniem wpłaty (papierowym, mam i ja) "wpisowe za ucznia (...)" a dyrektorka przy kontroli KO twierdzi że takiej opłaty w szkole nie ma - cyt: z protokołu kontrolnego KO "FUNKCJONUJE JEDYNIE DOBROWOLNA OPŁATA NA RADE RODZICÓW" (co jest drugą odrębna składką - opisaną - rada rodziców ) . Interes kwitnie więc powiat dokłada.
Pan Lewera krytyki nie znosi. Sam pewnie wziął ekwiwalent jak był wicestarostą. Ciekawe na ile etatów pracuje jako wuefista. Panie Sikora wspieram Pana.
"powiat w 2024 roku musiał dołożyć 6,2 miliona złotych do zadań oświatowych." ZS w Pajęcznie mógłby sam sobie dołożyć, gdyby pieniądze "wpisowe" za przyjęcie ucznia do szkoły szły na szkołę. Ale ... sekretarka kasę bierze, kwituje potwierdzeniem wpłaty (papierowym, mam i ja) "wpisowe za ucznia (...)" a dyrektorka przy kontroli KO twierdzi że takiej opłaty w szkole nie ma - cyt: z protokołu kontrolnego KO "FUNKCJONUJE JEDYNIE DOBROWOLNA OPŁATA NA RADE RODZICÓW" (co jest drugą odrębna składką - opisaną - rada rodziców ) . Interes kwitnie więc powiat dokłada.