Reklama

Okradał swoją firmę - wpadł, bo stanął w lesie

34-letni mieszkaniec powiatu rawskiego okradał swojego pracodawcę. Jego łupem padł sprzęt elektroniczny i akumulatory. Wpadł, bo zatrzymał się w lesie. Dodatkowo miał przy sobie amunicję i narkotyki. 

Policjanci z Rawy Mazowieckiej otrzymali we wtorkowy poranek (26 lipca) informację o kradzieży w jednej z rawskich firm. Funkcjonariusze zauważyli stojący w lesie przy ul. Białej samochód, który odpowiadał temu, jakim poruszał się złodziej. 

- Kiedy policjanci podjechali pod zaparkowaną mazdę, mężczyzna siedzący wewnątrz auta zaczął nerwowo się zachowywać, próbował wysiadać. Na widok idących policjantów nie krył zdziwienia. W bagażniku funkcjonariusze znaleźli plastikowe pojemniki z paliwem oraz akumulatory. Na terenie posesji, gdzie zamieszkiwał była reszta skradzionych urządzeń. Stróże prawa odzyskali blisko 80 sztuk różnych przedmiotów pochodzących z przestępstwa. W aucie mężczyzny policjanci znaleźli również amunicję bez wymaganego pozwolenia oraz amfetaminę - mówi asp. Agata Krawczyk z Komendy Powiatowej Policji w Rawie Mazowieckiej. 

Reklama

Śledczy przedstawili mężczyźnie cztery zarzuty. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Grozi mu kara nawet 8 lat pozbawienia wolności. 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości