Reklama

Opłaty za śmieci mocno w górę

Od 1 stycznia mieszkańcy gminy Skomlin będą płacić więcej za wywóz śmieci o 75 procent. Stawka za śmieci segregowane wzrosła z 12 złotych do 21 zł miesięcznie od każdego domownika. Ostateczną decyzję o tym podjęła rada gminy na sesji 14 grudnia 2020 r.

Równocześnie zdecydowano, że, jeśli stwierdzi się, iż na danej posesji śmieci są niesegregowane, wówczas opłata zostanie podwojona i wyniesie 42 zł od osoby. Ustalono również opłatę ryczałtową za odbiór odpadów komunalnych z nieruchomości, na której znajdują się domki letniskowe lub prowadzona jest działalność rekreacyjno–wypoczynkowa. Wynosi ona rocznie 126 zł za śmieci segregowane albo 315 zł za niesegregowane.
Wzrost podstawowej opłaty aż o 75 proc. spowodowany jest wysoką ceną, jaką zaproponowała firma Eko – Region. Firma ta jako jedyna zgłosiła się do ogłoszonego przez gminę w grudniu 2020 r. przetargu na tę usługę. Zaproponowana przez nią cena to 961,20 zł za odbiór tony śmieci. Gmina prognozuje, że w tym roku odebranych zostanie 650 ton śmieci, co daje całoroczną wartość usługi 624, 780 zł. I właśnie ta cena była w głównej mierze podstawą do ustalenia stawki opłaty dla jednego mieszkańca. 
- Zaproponowane 21 złotych obejmuje również koszty obsługi administracyjnej gospodarowania odpadami komunalnymi – wyjaśnia Grzegorz Maras, wójt gminy Skomlin.
- To między innymi oprogramowanie, częściowe wynagrodzenia osób zaangażowanych w realizację tych zadań. 
Poprzedni przetarg na odbiór śmieci od mieszkańców odbył się w grudniu 2018 r. W jego wyniku usługę tę powierzono również firmie Eko–Region. Zaoferowana wtedy przez nią cena wynosiła 760 320 zł, ale za 2 lata (2019–2020). 
Firma Eko – Region odbiera śmieci w gminie Skomlin od początku, czyli od 1 lipca 2013 r. i zawsze do przetargu przystępowała jako jedyna. Nie dawało to władzom gminy możliwości wyboru. Musiały one wybierać tę firmę i godzić się na proponowaną przez nią kwotę. 
Aby zmniejszyć ilość śmieci oddawanych przez mieszkańców, radni zaproponowali zniżkę opłaty dla gospodarstw, które zadeklarują kompostowanie bioodpadów. Zniżka ta wynosi 15 proc. od stawki podstawowej 21 zł.
- To dodatkowe zróżnicowanie wynikło stąd, że chcemy w ten sposób zachęcić mieszkańców do kompostowania bioodpadów - tłumaczy Andrzej Wesoły, przewodniczący komisji rewizyjnej.
- Żeby tych śmieci było po prostu mniej.
Ważnym tematem podejmowanym na sesji było również ważenie śmieci odbieranych z terenu gminy. Jak już wspomniano wyżej, gmina przewiduje, że w tym roku mieszkańcy „wyprodukują” 650 ton śmieci. 
- Eko Region ustalił cenę 961 złotych za tonę – mówił na sesji radny Czesław Radziszewski.
- Ale jak ten tonaż wzrośnie w 2021 roku to on sobie to ściągnie z gminy. Pani skarbnik miałaby problemy, jeśli tych ton byłoby więcej, bo w budżecie ma przygotowaną na to określoną ilość pieniędzy. Skoro firma odbiera śmieci tonowo, to niech podjedzie pod moją posesję, zważy je, zapisze i to będzie najbardziej sprawiedliwe. Niestety, ustawa zezwala jej na to, że po zebraniu śmieci jedzie na swój teren i tam dopiero je waży. A co weźmie po drodze? Zgłaszano, że wzięli śmieci ze Skomlina, a potem dołożyli do nich jeszcze z Mokrska. Bywało też odwrotnie. I co? Policjantów wysyłać, czy pracownika z gminy za każdym samochodem?
Radny Radziszewski dodał też, że o problemie ważenia dyskutowano wcześniej na komisji rewizyjnej. Pojawił się wówczas pomysł na rozwiązanie tego problemu. 
- Uważam, że to mądra myśl, aby na te dwa dni w miesiącu, (gdy odbierane są śmieci – przyp. red.), znaleźć pracownika, który miałby możliwość sprawdzenia, ile tych śmieci wywożą – mówił Czesław Radziszewski.
- Żeby nam ten tonaż nie wyszedł uzupełniony o inne gminy.
Do problemu tego odniósł się wójt Grzegorz Maras.
- Do spisania tonażu oddelegowany byłby pracownik z brygady remontowej – mówił.
- Ale drugą sprawą jest wynajęcie wagi. Na terenie Skomlina są bodajże 3, czy 4 wagi i można by było zrobić zapytanie, ile kosztowałoby takie jedno ważenie. Nasza waga na składowisku odpadów nie zważy tonażu tych samochodów, które przyjeżdżają po śmieci. I jeszcze pytanie, czy czasami Eko – Region nie zawetuje tego, bo ten pracownik byłby dłużej na terenie naszej gminy, bo trzeba by było wagę starować, później jeszcze raz zważyć i wtedy mielibyśmy różnicę.
Wójt uważa, że jeśli robić ważenie to wyrywkowo. Co jakiś czas w miesiącu ważyć dwa auta. I w ten sposób sprawdzać, czy waga śmieci się zgadza.
Obawiając się, że również w kolejnych latach stawki za odbiór śmieci będą w dalszym ciągu mocno wzrastać, komisja rewizyjna na sesji 14 grudnia zaproponowała, aby o problemie tym poinformować posłów i senatorów RP. By sprawdzone zostało działanie obowiązującej ustawy „śmieciowej”, która umożliwia monopolistyczne praktyki uprawiane przez firmy zajmujące się odbiorem śmieci od mieszkańców (w tym dyktowanie wygórowanych cen).
- Jeżeli w przyszłym roku będzie podwyżka o kolejne 50-60 procent, to kwota za odbiór śmieci znacznie wzrośnie – mówił Andrzej Wesoły. 
- Ważne, aby dotarło do sejmu, że coś się dzieje nie w porządku, że te stawki bardzo szybko rosną w stosunku do naszych dochodów. 
Na ostatniej sesji 29 grudnia wójt Maras jako przewodniczący Związku Gmin Ziemi Wieluńskiej, poinformował, że w sprawie radykalnej podwyżki stawek opłat za odbiór śmieci i ich gospodarowanie przygotowane zostało odpowiednie pismo i odczytał je. Pismo to trafi do posłów okręgu sieradzkiego, senatora Michała Seweryńskiego oraz Związku Gmin Wiejskich RP. 

Ela Wodecka 
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości