Reklama

Osiemnaście godzin w ogniu: Asp. Sebastian Jarząbek z KP PSP w Wieluniu o służbie i akcji w Puszczy Solskiej

Od dziecka wiedział, że chce zostać strażakiem. Dziś asp. Sebastian Jarząbek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu ma za sobą jedną z najtrudniejszych akcji w swojej służbie - wielogodzinną walkę z pożarem Puszczy Solskiej.

Pasja do straży pożarnej pojawiła się u niego bardzo wcześnie. Jak sam przyznaje, wszystko zaczęło się jeszcze w dzieciństwie dzięki dziadkowi, który działał w Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie. To właśnie on zaszczepił w nim pasję do bycia strażakiem.

- W razie alarmu wył syreną, otwierał garaże, a ja razem z nim. I tak zostało do dnia dzisiejszego - wspomina asp. Sebastian Jarząbek

Droga do zawodowej służby

Służbę w Państwowej Straży Pożarnej rozpoczął w 2017 roku. Najpierw przez dwa lata uczył się w Centralnej Szkole Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. Po ukończeniu szkoły zdobył tytuł technika pożarnictwa oraz stopień aspiranta. W 2019 roku został skierowany do służby w KP PSP Wieluń, gdzie działa do dziś.

Reklama

Na tym jednak nie poprzestał. Asp. Jarząbek stale podnosi swoje kwalifikacje. W 2023 roku ukończył studia na kierunku ratownictwo medyczne. Brał także udział w wielu specjalistycznych szkoleniach.

Wśród najlepszych strażaków w regionie

Jednym z najważniejszych momentów w jego dotychczasowej służbie było zakwalifikowanie do specjalistycznego modułu GFFF (Grounf Forest Fire Fighting) Łódź. Udało mu się to wspólnie z funkcjonariuszem KP PSP Wieluń sekcyjnym Łukaszem Leszczyńskim. Grupa liczy 42 strażaków z całego województwa łódzkiego. 

Moduł GFFF to wyspecjalizowana grupa strażaków, która przeznaczona jest do zwalczania pożarów lasów i terenów naturalnych z wykorzystaniem sił naziemnych. Moduły tego typu funkcjonują w ramach krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Mogą być kierowane również do działań międzynarodowych.

Reklama

Proces naboru nie należał do łatwych. Każdy kandydat musiał zostać zgłoszony przez swojego przełożonego, a następnie przejść kilkuetapową procedurę.

- Wypełnialiśmy specjalny kwestionariusz osobowy, gdzie opisywaliśmy nasze kwalifikacje zawodowe, uprawnienia, życiorys oraz motywację i chęci do dalszej służby - opowiada funkcjonariusz PSP Wieluń. 

- Następnym etapem była rozmowa kwalifikacyjna przed komisją w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Łodzi -

tłumaczy. 
To właśnie wyniki rozmów decydowały o końcowej punktacji kandydatów.

Reklama

- W momencie, gdy dowiedziałem się o wstępnym zakwalifikowaniu do modułu, czułem ogromne zaskoczenie. Nie spodziewałem się, że uda się tam dostać - wspomina asp. Sebastian Jarząbek. 

- Zaskoczenie było tym większe, ponieważ wraz z drugim strażakiem z KP PSP Wieluń sekcyjnym Łukaszem Leszczyńskim znaleźliśmy się na drugim miejscu pod względem zdobytych punktów spośród 40 osób zakwalifikowanych do modułu - zaznacza z dumą. 

18 godzin walki z ogniem

Prawdziwy sprawdzian przyszedł jednak podczas działań przy pożarze Puszczy Solskiej. Strażacy trafili do punktu koncentracji sił i środków w miejscowości Osuchy (woj. lubelskie) około godziny 23. i praktycznie od razu rozpoczęli działania gaśnicze.

Reklama

- Dostaliśmy odcinek drogi o długości około półtora kilometra. Naszym zadaniem było gaszenie pożarów, dogaszanie zarzewi ognia i przygotowanie terenu tak, by wiatr nie przerzucił pożaru dalej - relacjonuje.

Akcja prowadzona była nocą, w bardzo trudnych warunkach i przy ograniczonej widoczności. Strażacy pracowali w lesie nieprzerwanie przez około 18 godzin.

Najtrudniejsza okazała się walka z własnym zmęczeniem.

- Człowiek był bardzo zmęczony, a wtedy łatwiej o błędy. To było chyba najcięższe - przyznaje strażak.

Reklama

Mimo ogromnego wysiłku szczególnie dobrze wspomina współpracę z innymi strażakami z całej Polski.

- Wszystko odbywało się bardzo profesjonalnie. Każdy pomagał każdemu i można było liczyć na wzajemne wsparcie - podkreśla.

Jakie emocje towarzyszą takim akcjom? Z jednej strony niepewność, bo nigdy nie wiadomo, jak długo potrwają działania. Z drugiej jednak pojawia się także fascynacja.

- Bardzo rzadko mamy okazję uczestniczyć w tak dużych działaniach gaśniczych - mówi asp. Jarząbek. 

Zapytany o radę dla młodych ludzi, którzy myślą o służbie w straży pożarnej, odpowiada krótko: - Należy wyznaczać sobie cele w życiu i konsekwentnie do nich dążyć!
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    102 - niezalogowany 2026-05-13 14:41:11

    Jurek to konkretny komandos. Zawsze daje z siebie 100 % Tak trzymaj .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości