Przeżyć w jednym związku 50 lat, to wielkie wyzwanie. I choć w większości małżeństw zdarzają się trudne momenty, to gdy mąż i żona dotrwają do „Złotych Godów”, z pewnością zasługują na wyróżnienie. Aż 28 par z terenu gminy Pajęczno otrzymało prezydenckie medale za długoletnie pożycie małżeńskie. O tym jak przetrwać wspólnie pół wieku, reporterowi „Kulis …” opowiadają doświadczeni życiem jubilaci.
24 kwietnia 1971 roku powiedzieli sobie sławetne „tak”. Stanęli na ślubnym kobiercu w Makowiskach. Oboje pamiętają ten dzień doskonale. Mowa o Janinie i Ryszardzie Drzazgach.
- Dzień był deszczowy. Do 12 wesele było w domu panny młodej, a po północy impreza przenosiła się do pana młodego i tam bawiliśmy się do rana – wspomina Janina Drzazga.
Raz było lepiej, raz gorzej. Ale zawsze byli razem i wspólnie przezwyciężali wszelkie problemy. Wychowali piątkę dzieci, doczekali się aż trzynastu wnucząt.
- Nie było między nami cichych dni, były tylko ciche minuty – zaznacza Ryszard Drzazga i dopowiada, że zawsze szybko się godzą z żoną i to pozwala im trwać w związku.
Kazimierz Ławniczek podkreśla, że dobre małżeństwo musi mieć mocny kręgosłup, inaczej nie dotrwa do Złotych Godów. Dodaje też, że w związku często trzeba schować swoje ego do kieszeni, iść na ustępstwa, odpuszczać, wybaczać.
- Nie można budować małżeństwa jedynie na podłożu materialnym i razem iść przez życie, pragnąc wyłącznie dorobienia się czegoś. Trzeba dbać przede wszystkim o sferę duchową – zauważa doświadczony małżonek.
- 50 lat to naprawdę szmat czasu – zauważa Kazimierz Ławniczek.
- Przeżyć je wspólnie, to duże wyzwanie. Bo ta małżeńska droga nie zawsze jest łatwa i przyjemna. Są odcinki proste, gdzie „jedzie się” łatwo, a są fragmenty kręte i z wybojami, wtedy są trudniejsze chwile – obrazowo przedstawia sprawę.
Krystyna i Stanisław Mesjaszowie z Patrzykowa właściwie powinni dostać dodatkowe medale za 50 lat wspólnego życia bez choćby jednej kłótni. Wzorowa para doczekała się piątki dzieci, dziesięciorga wnuków i dwóch prawnuczek.
- Z mężem żyjemy w zgodzie, jeszcze nigdy się nie pokłóciliśmy. Każdy nam zazdrości – mówi „Kulisom …” Krystyna Mesjasz.
- Dziękujemy Bogu za każdy wspólny dzień. Jestem tak zadowolona z życia, że to nawet ciężko opowiedzieć – wzrusza się kobieta.
- Tak nam się ułożyło, że nie narzekamy. Oboje mamy dobre serca i to jest chyba nasza tajemnica – zdradza Krystyna Mesjasz.
Jolanta i Ryszard Walusiakowie mieszkają w Pajęcznie, ale pochodzą z Siemkowic. To właśnie tam się poznali i zakochali w sobie.
- Poznałam męża, pojawiła się miłość, potem był ślub i 50 lat zleciało, właściwie nie wiem kiedy – mówi Jolanta Walusiak.
- W międzyczasie urodziło się nam dwóch synów, mamy trojkę wnucząt i jedną prawnuczkę. To miłe, że się wspólnie dożyło. Choć różnie bywało, dobrze i źle. Czasami przychodziło zwątpienie. Ale trzeba było przemyśleć sprawy i żyło się dalej. Tak miało być – dopowiada małżonka z 50-letnim stażem.
Wesele Jolanty i Ryszarda zorganizowane było w domu, w dwóch pokoikach, a u sąsiada były tańce. Tak to się wówczas odbywało, bo jak mówi rozmówczyni reportera – takie były czasy, nie było jeszcze mody na restauracje, bo i takich lokali nie było
Impreza dla 28 złotych par
19 czerwca w restauracji Luxton w Pajęcznie na 28 par czekały prezydenckie odznaczenia za długoletnie pożycie małżeńskie. Medale parom, które mają za sobą ponad 50 lat wspólnego życia, wręczał burmistrz Pajęczna Piotr Mielczarek.
Uroczystość poprzedzona została mszą świętą w intencji jubilatów w Kościele p.w. wniebowzięcia NMP w Pajęcznie, celebrowaną przez proboszcza parafii ks. Wiesława Bąkowicza.
- Młodsze pokolenia powinni z was brać przykład – mówił do małżonków z 50-letnim stażem, burmistrz Pajęczna Piotr Mielczarek.
Życzenia jubilatom złożyła także Karolina Wybraniec-Kapela, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Pajęcznie. Swoje pięć minut, podczas oficjalnej uroczystości, miał też przewodniczący Rady Miejskiej Leszek Janeczek.
Wszystkim jubilatom prócz medali wręczono prezenty i odśpiewano tradycyjne „sto lat”.
Sławomir Rajch
[email protected]
Jubileusz 50-lecia małżeństwa obchodziły następujące pary: Irena i Marian Bojór, Halina i Jan Buczkowscy, Maria i Roman Ćwir, Alicja i Henryk Derek, Janina i Ryszard Drzazga, Aneta i Jan Gosławscy, Barbara i Franciszek Kęsoń, Marianna i Stanisław Krajda, Marianna i Henryk Krawczyk, Zofia i Józef Krążyńscy, Halina i Jan Kula, Alfreda i Waldemar Leśniak, Zenobia i Kazimierz Ławniczek, Krystyna i Stanisław Mesjasz, Halina i Kazimierz Paśnik, Teresa i Henryk Posmyk, Barbara i Andrzej Prus, Halina i Daniel Różyccy, Halina i Antoni Słowik, Kazimiera i Stefan Struzik, Elżbieta i Lech Suchacz, Irena i Stanisław Szczęśni, Alicja i Aleksander Urbańscy, Jolanta i Ryszard Walusiak, Irena i Kazimierz Wawrzak, Kazimiera i Zygmunt Wiśniewscy, Wiesława i Jan Wojtasik, Halina i Czesław Zarzyccy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze