Piękny gest druha Krzysztofa Wawrzyniaka, naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej w Czarnożyłach. Kilka lat temu zapisał się do bazy potencjalnych dawców komórek macierzystych, teraz znalazł się genetyczny bliźniak, któremu druh mógł je przekazać. Bez wahania zdecydował się pomóc i uratować życie drugiemu człowiekowi.
Praca strażaka zobowiązuje do ochrony ludzkiego życia i bezpieczeństwa. W pomocy drugiemu człowiekowi, druh Krzysztof Wawrzyniak poszeł jednak o krok dalej. Postanowił pomóc bezpośrednio, zostając dawcą komórek macierzystych. Zrobił to w 2014 roku, ale do tego czasu telefon milczał...
- W lipcu tego roku, dzień przed moimi urodzinami zadzwonił telefon. Przemiła pani Alicja z fundacji DKMS poinformowała mnie, że znalazł się mój genetyczny bliźniak, który potrzebuje mojej pomocy - relacjonuje pan Krzysztof.
Reklama
Bez wahania druh zdecydował się pomóc. Najpierw badania, później klasyfikacja lekarska, nastęnie przyjęcie czynnika wzrostu i wreszcie dzień donacji. Wszystko przebiegło bez żadnych zastrzeżeń.
- Wiem, że zostałem dawcą dla chłopca z Polski. Jestem pewien, że wszystko się uda i na święta podarowałem ci wspaniały prezent - zdrowie i życie - dodaje Wawrzyniak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze