Policjant po służbie zwrócił uwagę na audi, które poruszając się po ulicach Wielunia nie trzymało toru jazdy. Okazało się, że za kierownicą siedziała pijana 26-latka, której grożą teraz surowe konsekwencje.
Do zdarzenia doszło w środę, 15 stycznia ok. godz. 14:30. Policjant z wieluńskiej komendy w czasie wolnym od służby jechał prywatnym samochodem. W pewnym momencie zauważył osobowe audi, które nie trzymało toru jazdy. Funkcjonariusz podejrzewał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, dlatego śledził pojazd i powiadomił o sprawie policję. W pewnym momencie kobieta zatrzymała pojazd na jednej z ulic. Wtedy to funkcjonariusz uniemożliwił jej dalszą jazdę.
- Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych ustalono, że nie posiada ona uprawnień do kierowania pojazdami - mówi asp. Katarzyna Stefaniak, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
26-latka odpowie za przestępstwo, jakim jest prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności. Poniesie też karę za jazdę bez uprawnień do kierowania, zagrożone karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny i zakazem prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze