Skakał po dachu, wybił szybę i zniszczył klapę bagażnika. Tak 43-latek wyładował swoją złość na Fiacie należącym do 19-letniej kobiety. Wyrządzone szkody oszacowano na 2000 złotych.
Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek, 9 czerwca, na jednej z posesji w Złoczewie. Właścicielka samochodu wcześniej pożyczyła auto swojej koleżance, która zaparkowała je przed domem partnera. To właśnie tam doszło do aktu wandalizmu.
Według ustaleń policjantów 43-latek, będący pod wpływem alkoholu, najpierw skakał po dachu Fiata, powodując jego wgniecenie. Później wybił szybę w klapie bagażnika, a następnie ją odkręcił i zniszczył.
O wszystkim właścicielkę auta poinformowała koleżanka. Chwilę później sprawa została zgłoszona policjantom. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres, gdzie zastali śpiącego mężczyznę. Jak się okazało, był on dobrze znany mundurowym z wcześniejszych konfliktów z prawem.
- Mężczyzna był pod znacznym działaniem alkoholu. Tłumaczył policjantom, że był zły na 19-letnią właścicielkę, którą od dawna bardzo dobrze znał. 43-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności - mówi asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Straty powstałe w wyniku furii 43-latka, właścicielka oszacowała na kwotę 2000 złotych. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze