Dwie panie z powiatu wieluńskiego postanowiły wybrać się na weekendową przejażdżkę. Damy nie znały się, a podróże zaplanowały niezależnie od siebie i we własnym zakresie. I tylko pozornie nic ich nie łączyło, bo wieluńscy policjanci znaleźli kilka punktów wspólnych: alkohol, brak prawka, trudności w prowadzeniu auta, a mimo to - nieodparta chęć bycia kierowcą.
Sobota, 13 września, okazała się pechowym dniem dla 33-latki, choć dzięki interwencji policji zapewne szczęśliwym dla reszty ludzkości. Do wieluńskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o kłopotach z jazdą kierowcy Peugeota. Autem kierowała 33-letnia kobieta – nie wiedzieć czemu wjechała w grząskie pole, ale wyjechać już nie potrafiła.
- Przybyli na miejsce funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości siedzącej za kierownicą 33-latki. Badanie alkomatem wykazało, że miała ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Ponadto w trakcie kontroli wyszło na jaw, że kobieta nie posiada uprawnień do kierowania – informuje oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu asp. sztab. Katarzyna Grela.
Podobna sytuacja miała miejsce już następnego dnia. W niedzielę, 14 września, policjanci zostali wezwani na osiedle Kopernika w Wieluniu. Tam zastali kobietę kierującą Renault. Słowo „kierującą” jest tu jednak pewnym nadużyciem, ponieważ prowadzenie auta sprawiało kobiecie nie lada trudności. I ta mistrzyni kierownicy okazała się nietrzeźwa.
- Badanie alkomatem wykazało, że 41-latka miała ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Także w tym przypadku, policjanci w trakcie kontroli ustalili, że nie posiada ona uprawnień do kierowania pojazdami – relacjonuje rzeczniczka wieluńskiej policji.
Obie kobiety czeka teraz podróż do sądu.
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem i przejawem skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania. To realne zagrożenie dla życia i zdrowia, nie tylko samego kierującego, ale i innych uczestników ruchu drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze