Najpierw spowodował kolizję, będąc pod wpływem alkoholu. Potem oferował policjantom łapówkę za odstąpienie od czynności służbowych, a na koniec okazało się, że ma przy sobie narkotyki. Teraz 50-latek może spędzić za kratami nawet 10 lat.
W środę, 11 października w godzinach popołudniowych policjanci z Kutna zostali skierowani na miejsce kolizji. Na miejscu były dwa pojazdy. Po przeprowadzeniu badania trzeźwości okazało się, że 50-latek - sprawca zdarzenia - ma ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Gdy dowiedział się o tym, że popełnił przestępstwo, oferował policjantom łapówkę za odstąpienie od czynności służbowych.
- Policjanci poinformowali go, że jest jest to przestępstwo, ale mimo tego mężczyzna nadal próbował wręczyć im pieniądze. Swoją wolność wycenił na 2 tys. zł. Dodatkowo w kieszeni jego bluzy znaleziono niewielką ilość amfetaminy - mówi mł asp. Daria Olczyk z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Reklama
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Za wszystkie przewinienia grozi mu nawet do 10 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze