Czujność i szybka reakcja młodych ludzi pozwoliły wyeliminować z ruchu drogowego pijanego kierowcę BMW. 39-latek, który miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu, został zatrzymany przez policję po tym, jak świadkowie uniemożliwili mu dalszą jazdę.
W nocy z 28 na 29 czerwca na stacji paliw w Złoczewie młodzi ludzie zauważyli mężczyznę, który chwiejnym krokiem zmierzał do zaparkowanego BMW. Jego zachowanie wzbudziło ich podejrzenia, że może być pod wpływem alkoholu. Gdy kierowca odjechał, postanowili pojechać za nim. W trakcie jazdy zauważyli, że ma problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy, a co chwilę zatrzymuje samochód i ponownie rusza.
- Świadkowie swoim pojazdem skutecznie zablokowali mu dalszą jazdę. Od kierującego wyczuwalna była woń alkoholu. Natychmiast powiadomili o całej sytuacji policjantów. Przybyli na miejsce funkcjonariusze przebadali 39-letniego kierowcę alkomatem. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie - komentuje asp. szt. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Mężczyzna zakończył jazdę na parkingu przed jednym ze sklepów w Ostrówku, gdzie został zablokowany przez świadków. Po przyjeździe patrolu został zatrzymany i usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna oraz obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego.
- Dziękujemy świadkom za ich odpowiedzialną i zdecydowaną postawę. Ich właściwa reakcja mogła zapobiec tragedii na drodze. Przypominamy, że każdy kierowca znajdujący się pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia swojego oraz innych uczestników ruchu drogowego - mówi asp. szt. Katarzyna Grela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze