Reklama

Pijany kierowca staranował radiowóz - 40-latek o mały włos nie potrącił pieszych

Blisko trzy promile alkoholu w organizmie, ucieczka przed policyjnym patrolem i uszkodzony radiowóz - to nie sceny z gry komputerowej albo filmu, a z centrum Radomska. Agresywny 40-latek najbliższe lata może spędzić za kratami.

W środę, 24 czerwca przed godz. 14 policjanci zostali poinformowani, że ul. Narutowicza w Radomsku porusza się Seat, którego kierowca nie utrzymuje prawidłowego toru jazdy, stwarza poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, a w pewnym momencie omal nie potrącił pieszych. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, który zauważył wskazany pojazd. Mimo wydawanych poleceń, kierowca nie zatrzymał się do kontroli i odjechał. 

W pewnym momencie policjanci wyprzedzili Seata i zatrzymali radiowóz przed nim, blokując możliwość ucieczki. Kierowca początkowo się zatrzymał, jednak po chwili gwałtownie ruszył i uderzył w oznakowany radiowóz. Następnie zahaczył o stojący na poboczu inny pojazd i ponownie podjął próbę ucieczki.

Reklama

- Mundurowi ruszyli za uciekającym kierowcą. Po krótkim pościgu mężczyzna zatrzymał pojazd i próbował z niego wysiąść. Funkcjonariusze natychmiast go obezwładnili. Od 40-latka wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 3 promile alkoholu w organizmie - mówi asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku. 

Policjanci zatrzymali prawo jazdy 40-latka. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Za takie zachowanie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości