Dożywotnia kara pozbawienia wolności grozi 35-latkowi w związku ze śmiercią dwóch kobiet w Łodzi. W sprawie zatrzymano jeszcze dwie osoby. Śledztwo ma charakter rozwojowy.
W ubiegłą niedzielę, 28 września, tuż przed godz. 12:00 służby mundurowe zostały zaalarmowane o pożarze mieszkania przy ulicy Łanowej w Łodzi. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol policji, straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety - na miejscu ujawniono ciała dwóch kobiet w wieku 62 i 90 lat.
- Akcję ratunkową przed przybyciem policjantów rozpoczęli strażacy, którzy z uwagi na zamknięte drzwi dostali się do wnętrza mieszkania przez okno. Funkcjonariusze wynieśli z jego wnętrza seniorkę, której mimo podjętej próby reanimacyjnej nie udało się uratować. W drugim pomieszczeniu znaleziona została młodsza z kobiet, która jak się później okazało posiadała na ciele rany kłute - relacjonuje nadkom. Aneta Sobieraj.
Reklama
Kryminalni, gdy zorientowali się, że za sprawą pożaru kryje się coś więcej - natychmiast przeszli do działania. Żmudna analiza zgromadzonych materiałów oraz zabezpieczonych dowodów pozwoliła ustalić personalia osób, mogących mieć związek z tym zabójstwem.
W sprawie zatrzymano trzy osoby - dwóch mężczyzn i jedną kobietę. Jeden z zatrzymanych - 35-latek - usłyszał już zarzut zabójstwa, za co grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Bałuty. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze