9-letnia Kinga, 7-letnia Iza i 4-letni Henio – dzieci zamordowanej w ubiegły weekend Aleksandry F. - będą miały nowy dom. Chce się nimi zaopiekować ich ciocia. Oficjalne procedury w sądzie rodzinnym już się rozpoczęły.
Przypomnijmy, 38-letnia Aleksandra, w nocy z soboty na niedzielę (z 6 na 7 lipca) została uduszona przez męża Mateusza F. Stało się to podczas małżeńskiej kłótni w ich domu letniskowym w Nasalach, w gminie Byczyna. Na stałe rodzina mieszkała w Kluczborku. Po morderstwie mąż ukrył ciało w lesie w pobliżu Nasal.
W poniedziałek 8 lipca zgłosił na policji zaginięcie żony. Twierdził, że wyszła z domu w sobotę i że ślad po niej zaginął. Policjanci w to nie uwierzyli i rozpoczęli weryfikowanie informacji. Ich zaangażowanie doprowadziło jeszcze tego samego dnia do odnalezienia zwłok w lesie.
Oględziny ciała przez biegłych i oględziny miejsca ukrycia pozwoliły powiązać z morderstwem Mateusza F. Postawiono mu zarzut zabójstwa. Przyznał się do swojego czynu. Na wniosek prokuratora, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.
Małoletni Kinga, Iza i Henio stracili oboje rodziców – zamordowaną matkę na zawsze i ojca, który prawdopodobnie skazany zostanie na wieloletnie więzienie.
Dziećmi zaopiekowała się ciocia, która chce u siebie w Gorzowie Śląskim stworzyć im nowy dom. Mieszka tu ze swoją trzyosobową rodziną. Została już oficjalnie przez sąd ustanowiona opiekunem dla nich. Uruchomiono też procedury, by mogła być rodziną zastępczą.
Trójka nowych lokatorów wymaga jednak przystosowania mieszkania do nowych potrzeb, dlatego kilka dni temu znajoma Aleksandry założyła w tym celu w Internecie zbiórkę pieniędzy na portalu Pomagam.pl „Na nowy dom dla dzieci Oli F.”.
- Sytuacja nie jest prosta, ponieważ w mieszkaniu 44 m kw. zamieszkiwanym dotąd przez trzy osoby, będzie mieszkało tych osób sześć – czytamy w opisie zbiórki. - W związku z czym należy przeprowadzić remont i przystosować przestrzeń do potrzeb najmłodszych. Niezbędny jest zakup mebli, łóżek, biurek, krzeseł, ubrań, rzeczy osobistych i pokrycie wszystkich innych niespodziewanych wydatków.
Dzieci wymagać będą również pomocy psychologicznej, by mimo tej traumatycznej sytuacji, mogły w przyszłości wejść w normalne życie.
Prośba o pomoc wywołała bardzo duży oddźwięk. Wsparcie nadeszło od wielu osób. W ciągu jednego dnia wpłynęło prawie 37 tys. zł. Na dziś (sobota, 13 lipca) dokonano już 1 024 wpłaty na kwotę 57 440 zł.
Każdy, kto chciałby przyłączyć się do zbiórki, może to uczynić właśnie w serwisie Pomagam.pl.
***
Pogrzeb Aleksandry odbędzie się we wtorek, 16 lipca. O godz. 10 odprawiony zostanie różaniec w kościele Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Kluczborku (ul. Skłodowskiej – Curie). Natomiast o 10.30 rozpocznie się w tym kościele msza św. pogrzebowa. Potem prochy zmarłej złożone zostaną do grobu rodzinnego na kluczborskim cmentarzu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze