Niestety historyczny finał siatkarskiej Ligi Narodów Kobiet nie dla Polski. Podopiecznym Stefano Lavariniego po raz drugi z rzędu przyjdzie zagrać w meczu o brąz. Rywalem Brazylia.
Po świetnym ćwierćfinałowym spotkaniu w którym polska kadra z atakującą Magdaleną Stysiak pokonała drużynę aktualnych mistrzyń Europy - reprezentację Turcji 3:2 przyszedł czas na mecz półfinałowy w siatkarskiej Lidze Narodów Kobiet przeciwko drużynie Włoch.
Niestety w nim podopieczne Stefano Lavariniego zderzyły się z włoską ścianą, przegrywając gładko spotkanie 0:3 ( 18:25, 17:25, 12:25 ). Kluczowym elementem gry, który przyniósł reprezentacji Włoch tak efektowne zwycięstwo był blok. Rywalki polskiej drużyny zdobyły w tym elemencie aż 12 punktów, przy tylko dwóch blokach polek.
Mimo niezbyt udanego spotkania całej drużyny, w polskiej ekipie po raz kolejny najlepszą zawodniczką była pochodząca z podwieluńskiego Turowa Magdalena Stysiak, która zdobyła 11 punktów.
Znajdując się w półfinale turnieju biało - czerwone nadal mają szansę na powtórzenie zeszłorocznego sukcesu. Już dziś o godzinie 12.00 czasu polskiego Magdalenie Stysiak i spółce przyjdzie się zmierzyć w meczu o brązowy medal z drużyną Brazylii, która po fazie zasadniczej turnieju zajmowała pozycję lidera, wygrywając wszystkie dwanaście spotkań. Nasze siatkarki zajęły trzecią lokatę, z bilansem dziesięciu zwycięstw i dwóch porażek.
W ostatnim spotkaniu rozegranym między obiema drużynami, 12 czerwca tego roku w ramach grupowego turnieju Ligi Narodów Kobiet lepsza okazała się drużyna brazylijek, które pokonały polki 3:1 ( 22:25, 25:17, 25:17, 25:16 ).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze