Mieszkańców Wielunia i okolic zaniepokoił głośny huk przypominający wybuch. Redakcja otrzymała w tej sprawie wiele sygnałów od Czytelników. Jak wynika z informacji przekazanych przez 32. Bazę Lotnictwa Taktycznego w Łasku, dźwięk był związany z lotem wojskowego myśliwca i elementem zaplanowanego szkolenia.
Najpierw był gwałtowny odgłos. Krótki, mocny, niosący się daleko. Taki, po którym człowiek na chwilę przestaje robić to, co właśnie robił, i zaczyna nasłuchiwać. W ostatnich godzinach mieszkańcy okolic Wielunia alarmowali redakcję, że słyszeli huk przypominający eksplozję.
Nie doszło jednak do wybuchu ani awarii. Sprawa miała związek z lotem wojskowego samolotu.
Redakcja zwróciła się o wyjaśnienia do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Jednostka przekazała, że lot odbywał się w ramach zaplanowanego szkolenia. Zaznaczono również, że działania prowadzono zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa, przy uwzględnieniu wysokości lotu.
Źródłem huku było przekroczenie bariery dźwięku przez myśliwiec. Właśnie wtedy powstaje fala uderzeniowa, która na ziemi może zostać odebrana jako bardzo głośny, nagły trzask. Dla osób, które nie widzą samolotu, taki dźwięk łatwo może skojarzyć się z wybuchem.
Niebo nad Wieluniem i okolicami od dawna bywa przestrzenią ćwiczeń wojskowych samolotów. Mieszkańcy regionu nieraz słyszą charakterystyczny ryk myśliwców, a przy sprzyjających warunkach mogą też zobaczyć maszyny wykonujące loty szkoleniowe.
Baza w Łasku ma w tym kontekście szczególne znaczenie. To jedna z kluczowych jednostek polskiego lotnictwa wojskowego. Od lat związana jest między innymi z samolotami F-16, a w ostatnim czasie uwagę opinii publicznej przyciągnęły także nowoczesne F-35, dla których przygotowano tam infrastrukturę.
Tym razem dźwięk, który postawił na nogi część mieszkańców regionu, okazał się skutkiem wojskowego szkolenia. Głośnym, nagłym i nieprzyjemnym dla ucha, ale nie związanym z zagrożeniem dla mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze