- Obudziłem się, spojrzałem przez okno, ogień był już na dachu stodoły – relacjonuje Krzysztof Rogala, bratanek właściciela posesji w Grabowej, gm. Pątnów. W poniedziałek, 15 marca, niemal doszczętnie spłonął tam drewniany budynek gospodarczy.
Zgłoszenie o pożarze dyspozytor Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu odebrał w poniedziałek nad ranem, o godz. 6:17. Do gaszenia pożaru zadysponowano dziesięć wozów strażackich, w tym dwie jednostki PSP i osiem OSP.
- Pożarem objęta była stodoła ok. 200 metrów kwadratowych – mówi kpt. Grzegorz Kasprzyczak, rzecznik prasowy PSP w Wieluniu.
- Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru przy użyciu pięciu prądów wody oraz częściowej rozbiórce konstrukcji obiektu – dodaje przedstawiciel wieluńskiej PSP.
I choć stodoła spłonęła niemal doszczętnie, to straty oszacowano jedynie na 25 tys. zł. Na szczęście, jak informuje członek rodziny właściciela, w stodole nie znajdowało się nic cennego.
- Zdążyłem wyjechać ciągnikiem, a reszta sprzętów nie była jakaś wartościowa – podsumowuje Krzysztof Rogala i dopowiada, że budynek był ubezpieczony.
Antoni Zych
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze