Seat Cupra spłonął doszczętnie. Straty oceniono na okrągłe sto tysięcy złotych. A do pożaru doszło dziś w nocy, 11 września, ok. godz. 1:22 w m. Kochlew, w gminie Wierzchlas.
W trakcie wybuchu pożaru w samochodzie nie było nikogo. O zdarzeniu straż zawiadomił mężczyzna, który pierwszy zauważył pożar – najprawdopodobniej właściciel wozu. Samochód stał ok. 15 metrów od domu.
W akcji brały udział trzy zastępy strażackie: JRG Wieluń, OSP KSRG Kraszkowice i OSP Krzeczów.
- Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz ugaszenia pożaru samochodu przy użyciu jednego prądu piany oraz wody – mówi dla portalu kulisy.net st. asp. Tomasz Niesłony.
- Akcja trwała godzinę i 26 minut – dodaje przedstawiciel Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu.
Przypuszczalną przyczyną pożaru mogła być utrata izolacyjności przewodów elektrycznych w samochodzie osobowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze