Pajęczański ratusz informuje, że do końca zbliżają się roboty związane z modernizacją Miejskiego Ośrodka Kultury. Na pierwszy rzut oka widać pozytywne zmiany. Budynek nabrał nowoczesnego sznytu. Względy estetyczne mają jednak znaczenie drugorzędne. Najważniejsze, że gmach został poddany termomodernizacji.
W budynku Miejskiego Ośrodka Kultury wymienione zostały wszystkie instalacje a także stolarka okienna. Wentylację grawitacyjną zastąpiono mechaniczną z odzyskiwaniem ciepła. Ponadto na dachu pojawiła się fotowoltaika, a ściany zostały docieplony. Miejsce jest ogrzewane ciepłem systemowym. Samorządowcy liczą, że dzięki inwestycji rachunki, które zjadają ogromną część budżetu ośrodka, spadną lub chociaż przestaną w takim tempie rosnąć. Ponadto gmach przystosowano do potrzeb osób ze specjalnymi potrzebami, teraz będą mieli do dyspozycji wygodny podjazd i windę.
Remont ruszył rok temu. Na czas prowadzenia prac budowlanych budynek musiały opuścić wszystkie instytucje, które mają tam na stałe swoje siedziby. Biblioteka została przeniesiona na I piętro Szkoły Podstawowej nr 1 im. Juliana Tuwima. Z kolei zajęcia tematyczne ośrodka odbywają się w kinie „Świteź”, a punkt krwiodawstwa działa przy ul. Paderewskiego.
Nowością będzie Klub Seniora. Na jego uruchomienie gmina zdobyła dofinansowanie w wysokości 200 tys. zł z Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej.
- Klub będzie działał w godzinach dopołudniowych, natomiast później MOK będzie dysponował ofertą dla osób uczących się czy pracujących – opowiada burmistrz Pajęczna, Piotr Mielczarek.
- Dzięki temu, jako gospodarz, mam poczucie, że ten obiekt będzie dobrze wykorzystany. Optymalizujemy koszty jego utrzymania – dodaje.
Remont MOK-u został sfinansowany dzięki dofinansowaniu z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych ,,Polski Ład” w wysokości nieco ponad 2,25 mln zł, gmina zapewniła wkład własny. Ponadto ze środków własnych gminy zabudowano sufity oraz przebudowano pomieszczenia, gdzie są toalety.
Mimo rozmachu robót, część samorządowców ma za złe Mielczarkowi, że zrezygnował z koncepcji rozbudowy budynku ośrodka, opracowanej za poprzedniego burmistrza. Plany zakładały min.in. budowę sali koncertowej na 500 osób. W 2019 r. burmistrz Pajęczna podjął decyzję o odrzuceniu z promesy, jaka na to zadanie miała trafić do ratusza.
- Już w 2018 r. zadanie było wyceniana na 8 ml zł, a dofinansowanie miało wynieść 50 proc. – przypomina samorządowiec.
- W tym samym czasie przebiegała termomodernizacja budynku Urzędu Gminy, więc obserwowaliśmy to, co faktycznie dzieje się na rynku. Ceny po prostu oszalały. Budowa obiektu nie zamknęłaby się w tych szacunkach 8 mln zł. Jestem przekonany, że ostatecznie wyniosłaby nawet kilkanaście mln zł, które trzeba byłoby dołożyć z naszego budżetu. To ograniczyło by nam możliwość prowadzenia innych inwestycji.
Reklama
Burmistrz uważa też, że Pajęczna nie byłoby stać na utrzymanie tak dużego obiektu, a zaplecze do organizowania imprez kulturalnych dla małego miasta jest wystarczające.
- Mamy salę kinową, to miejsce będzie w przyszłości pełniło kilka ról, sali kinowej, teatralnej i widowiskowej – planuje.
- Ponadto jest hala widowiskowo-sportowa, może ma słabe warunki akustyczne, ale niejedna impreza się tam już odbywała i można to zorganizować – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taniej i szybciej wybudowali by nowy przy dobrym gospdarzu
Taniej i szybciej wybudowali by nowy przy dobrym gospdarzu