Reklama

RÓWNI I RÓWNIEJSI. CZY BURMISTRZOWI WOLNO WIĘCEJ?

02/11/2022 17:08
Po niedawnym remoncie Placu Kazimierza Wielkiego w Wieluniu nie zaparkujemy bezpośrednio przy Ratuszu - przynajmniej w świetle obowiązujących przepisów. Taki stan rzeczy nie przeszkadza burmistrzowi, by tam się zatrzymywać. - Co na to policja? Czy w Wieluniu prawo obowiązuje tylko zwykłych obywateli? - pyta rozgoryczony Czytelnik, który przysłał do redakcji zdjęcie służbowego samochodu burmistrza, zaparkowanego w niedozwolonym miejscu. 

Zdarzenie miało miejsce (dziś) w środę, 2 listopada, ok. godz. 12.30. Czy burmistrz Wielunia zostanie ukarany za wykroczenie mandatem i punktami karnymi?

– Wieluńscy policjanci prowadzą w tej sprawie czynności wyjaśniające. We wskazanym miejscu obowiązuje znak "zakaz zatrzymywania się". Kierowca niestosujący się do tego znaku popełnia wykroczenie, za które może zostać ukarany mandatem karnym w wysokości 100 złotych oraz 1 punktem karnym – informuje asp.sztab. Katarzyna Grela, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.

Do sprawy odniósł się także sam Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia. W rozmowie z dziennikarzem "Kulis..." przyznał się, jednocześnie twierdząc, że takie zdarzenia miało miejsce po raz pierwszy, a sprawa była niezwykle pilna.

Nie jest tak, że obowiązuje mnie inne prawo. Było to niestosowne. Sprawa była jednak pilna. Przyjmuje odpowiedzialność, nie ma dla mnie wytłumaczenia, można mnie za to zamknąć w więzieniu – mówi Paweł Okrasa.

Burmistrz zapewnia, że jeszcze nikt w tym miejscu mandatu nie dostał. Twierdzi, że mieszkańcy Wielunia regularnie zatrzymują się w tym miejscu, aby wypłacić pieniądze z bankomatu.

Jeszcze nikt tutaj nie dostał żadnego mandatu. Jeśli była interwencja policji, zawsze kończyło się na upomnieniach. Jeżeli ktoś otrzymał mandat w tym miejscu po przebudowie placu, to ja jego koszt pokryje z własnych pieniędzy – kończy burmistrz Wielunia.


Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości