Do scen rodem z gangsterskich filmów doszło w jednej z miejscowości pod Zgierzem. Para wtargnęła do domu, użyła gazu pieprzowego, aby obezwładnić babcię, która opiekowała się ośmiolatkiem i zabrała dziecko. Na szczęście chłopca szybko udało się odnaleźć.
Do zdarzenia doszło w połowie marca w jednej z miejscowości pod Zgierzem. Według zgłoszenia, do domu wtargnęły dwie osoby, które wybiły szybę w drzwiach tarasowych, a następnie próbowały zabrać 8-latka. Obroniła go babcia, ale napastnicy użyli wobec 62-latki gazu pieprzowego i ostatecznie zabrali dziecko, odjeżdżając autem w kierunku Łodzi. Natychmiast ruszyły poszukiwania. Okazało się, że sprawcą uprowadzenia może być matka chłopca, która ma ograniczoną władzę rodzicielską. Ustalili jej adres zamieszkania i przy użyciu siły dostali się do mieszkania.
- Przestraszony chłopiec przebywał w nim z 41-letnią matką i 50-letnim mężczyzną. Ośmiolatek został objęty pomocą policyjnego psychologa, a następnie bezpiecznie wrócił pod opiekę babci - mówi sierż. sztab. Bartłomiej Arcimowicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
Reklama
Agresorzy usłyszeli zarzuty m.in. uprowadzenia dziecka. Prokuratur zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze. Grozi im do pięciu lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze