Już w najbliższą sobotę, 29 marca, o godzinie 19:00 siatkarze WKS-u Wieluń rozegrają swój ostatni mecz w fazie zasadniczej drugiej ligi mężczyzn (grupa 3). Ich rywalem będzie czwarta drużyna w tabeli – Gwardia Wrocław. To starcie może być jednak czymś więcej niż tylko zakończeniem rundy, bo wiele wskazuje na to, że te dwa zespoły spotkają się ponownie w fazie play-off.
Końcówka marca to w siatkarskim świecie czas, gdy ważą się losy awansów i układów w tabeli. W przypadku siatkarzy WKS-u Wieluń, zwycięzców ligowej rywalizacji samo zajęcie wysokiej pozycji w lidze nie wystarczy, by myśleć o dalszym etapie batalii o I ligę. W przeciwieństwie do kobiet, siatkarek Klubu Sportowego Pajęczno, które dzięki zwycięstwu w rozgrywkach i pierwszym miejscu w stawce bezpośrednio awansowały do turnieju półfinałowego o I ligę, panowie muszą jeszcze przebrnąć przez fazę play-off, rozgrywaną w systemie do trzech zwycięstw.
Sobotni mecz z Gwardią Wrocław można traktować jako próbę generalną przed tymi kluczowymi starciami. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że to właśnie Gwardia będzie rywalem WKS-u w play-offach. Choć do ostatecznego potwierdzenia tego scenariusza potrzeba jeszcze kilku wyników, wszystko wskazuje, że los ponownie połączy te drużyny.
W pierwszym meczu obu zespołów w tym sezonie górą byli wielunianie, którzy w grudniu wygrali 3:1 we Wrocławiu. Dla podopiecznych duetu trenerskiego Matejczyk – Pałyga mecz rewanżowy to także szansa na wypracowanie przewagi psychologicznej przed ewentualną rywalizacją w play-offach.
Play-offy na własnym parkiecie
Jednym z atutów WKS-u Wieluń w decydującej fazie sezonu będzie przewaga własnego boiska. Jako zwycięzca rundy zasadniczej, kapitan Jędrzej Brożyniak i spółka rozpoczną pierwsze dwa mecze play-offów w swojej hali. To ogromna szansa na zbudowanie przewagi w serii do trzech zwycięstw i przybliżenie się do turnieju półfinałowego.
Zanim jednak siatkarze WKS-u w pełni skupią się na play-offach, czeka ich sobotnie (29 marca, początek o godzinie 19.00, hala WOSiR) starcie z Gwardią. To mecz, który może nie tylko dać kibicom kolejną dawkę emocji, ale także pokazać, w jakiej formie jest drużyna przed kluczową częścią sezonu. Jedno jest pewne – w Wieluniu siatkarskie emocje dopiero się rozkręcają!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze